
Marek Gajowniczek, 16 stycznia 2021
Wokół generała - granda
marksistowskich libertynów
utworzyła Chór Czejanda
i przystąpiła do czynu.
.
Zagłuszyła wszystkie inne
Nowa Czerwona Orkiestra.
Niczemu nie były winne,
lecz je usunięto z estrad.
.
Zarzuciła rynek szmirą
wytwórnia Capital Records.
Ruszył konkurencji wyrąb
i padł głosujących rekord.
.
Świat się tego nie spodziewał.
Stanął w biegu Forrest Gump.
Czapkę hunwejbinów wdziewał
Pan Prezydent w świetle lamp.
.
Rewolucja? Insurekcja?
Wojna Światów i Ludzkości?
Czy globalna wiwisekcja
zetnie Statuę Wolności???
.
Tylko patriotów paru
broni Wyspy Liberty,
przedstawiając się "MY, NARÓD"
Kim Lewaku jesteś ty?
Marek Gajowniczek, 16 stycznia 2021
Nie zabija, a może pomóc...
Nie pomaga, a może zabić...
Co byś wolał sprowadzić do domu?
Co byś wolał bliźniemu poradzić?
.
Nie myślimy o wszystkim tak samo.
Są uczelnie i niedzielne szkółki.
Nie to samo nam chyba podano?
Czasem bardziej skutkują pigułki!
Marek Gajowniczek, 16 stycznia 2021
NIE PRZESADZA SIĘ STARYCH DRZEW!
Genetycznie nie modyfikuje!
Postępując Naturze wbrew -
Człowiek siebie sam oszukuje!
.
Gdy jest okres grypowy i zima,
starym pniom nie potrzeba chochoła!
Wiele z nich tęgie mrozy przetrzyma
i na wiosnę odrodzić liść zdoła!
.
Ale jeśli korzenie naruszysz,
dzięki którym wyrosło zdrowe,
podejmujesz bezmyślnie, bez duszy
doświadczenia pseudonaukowe!
Yaro, 16 stycznia 2021
Patrzeć w dal
nieciekawe obrazy
Nie martw się
wczoraj było dobrze nam
Nie zatrzymuj się w miejscu gdzie
wisiał stary most
Nie jesteśmy z tej strony brzegu
odpływamy z prądem
Zawsze szedłem pod prąd
z irokezem i ferajną
Nie pal mostów
otwarty na ludzi z różnych stron
Nigdy nie będę stąd
nie czuję zapachu tutejszych łąk
Człowiek człowiekowi
patrzy na ręce
grzecznym bądź
Spalony raz most
można odbudować z potrzebą czasu
Yaro, 16 stycznia 2021
pięść za pięść
ból za ból
niszczymy w sobie dobro
zadany ból w krwioobieg
pamiętam tamte dni
objęci w pół zachód słońca na pół
chmury przecięte horyzonty
poszerzałem o nowe neologizmy
w głowie myśli obie jak powiem że kocham
przecież nie chciałaś mnie powiedz
jak pacierz powtarzałem sobie wyjedź chłopie
pięść za pięść
ból za ból
niszczymy w sobie dobro
zadany ból w krwioobieg
Yaro, 16 stycznia 2021
przyjaźń
połączyła nas
między nami miedza
dzieli prawdę od kłamstw
niepodobni jak krople wody
różni a jednak przyjaźń łączy
Yaro, 16 stycznia 2021
proszę nie pytaj
gdzie spędzam święta
(w dłoni z butelką)
czasem sytuacje dobijają
szyderczy śmiech
warga drga gdy
nie znajduję
sensownej odpowiedzi
dookoła cisza gra
samotność gości
przy kominku ciepło
bez twoich dłoni
whisky wpuszczam w krwioobieg
choć przez chwilę wesoły
zanurzony w samotnych myślach
czytam stare wiersze
obecny wieczór
przyjacielem świerszcze
za oknem wiatr gra
na niebie światło z pierwszą gwiazdą
zostałem na padole ze środkowym palcem
zapomnieć wymazać pić się chce
poprawiam kaptur unikam spojrzeń
Deadbat, 15 stycznia 2021
Moja trumna jest zbyt ciasna
Nie mieszczę się z wszystkim co uznałem za swoje
Moja trumna jest zbyt chropawa
źle obrobiona kalecze o nią moje kurczowo zaciśnięte dłonie
Zadry wnikają głęboko raniąc moje serce
Moja trumna jest niedbale pozbijana
deski odpadają z jej dna wieka i boków
nie nadążam z ich chwytaniem
w swoim ostatnim locie ponad pustym gniazdem
Moja trumna jest zbyt obszerna
czasem nie mogę się w niej odnaleźć
i kiedy marzę o chłodzie ziemi
który nie ukoi już żadnej gorączki
wygrzebuje z niej skrawki i ścieram na farby
moja prymitywna odrapana trumna
stojąca bez sensu na środku ogrodu
nie nabrała jeszcze właściwych kolorów
Arsis, 15 stycznia 2021
... spoglądają przed siebie ― od tysiąca lat…
Oparte plecami o zbocze Rano-Raraku ** …
… spływała
tu kiedyś ―
rozpalona
― kipiąca lawa… ―
… jak ― z ropiejącego wrzodu…
… teraz ― zastygła ― skamieniała forma…
…
Mijam
armię
― posągów… ―
… arcydzieła minimalizmu ― w czerwonawych Pukao *** na głowach…
Żeby je móc poruszyć… ―
… trzeba by
najpierw ―
wstrząsnąć
― całą wyspą… ―
… tym czystym słońcem nieznanych łąk
…
… stojące bryły... ― leżące…
Zakopane w ziemi…
…
Nade
mną
― obłoki…
… metamorfoza kształtów…
…
Sylwetki niewzruszonych bogów… ―
… wyznaczają ― koralowymi oczami ― bezkresne ― szumiące morze…
(Włodzimierz Zastawniak, 2015-09-20)
---
* Moai – monolityczne figury na Rapa-Nui (leżącej na południowym Pacyfiku - Wyspie Wielkanocnej), wykonane prawdopodobnie przez polinezyjskich osadników, którzy przybyli na nią około 1000-1100 r. naszej ery. Figury są wykonane z wulkanicznego tufu. Mają od kilku do kilkunastu metrów wysokości i ważą od kilku do kilkudziesięciu ton.
** Rano-Raraku – krater wygasłego wulkanu na Rapa-Nui o około kilometrowej średnicy. W jego obrębie znajdował się kamieniołom, w którym wykuwano Moai.
*** Pukao – wykonane z czerwonawego tufu polinezyjskie nakrycie głowy dla Moai, przypominające kapelusz.
---
https://www.youtube.com/watch?v=ExJLqwwvpUg
Marek Gajowniczek, 15 stycznia 2021
Matka Boska Gromniczna
i wilki na śniegu -
symbolika specyficzna
tajemnych wybiegów,
które prawo pozmieniały
i skradły wybory.
Za światłem wataha cała
już zmierza do chorych.
Czekają zamknięci w domach,
a za oknem mróz.
Populacja jest szczepiona -
osiemdziesiąt plus.
Przyszła zima. Kto przetrzyma
wirusa koronę?
Cichnie w światowych zadymach
"Pod Twoją obronę..."
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
1 lutego 2026
violetta
1 lutego 2026
Arsis
1 lutego 2026
wiesiek
1 lutego 2026
gabriel 123
1 lutego 2026
Amon
31 stycznia 2026
sam53
31 stycznia 2026
jesienna70
31 stycznia 2026
dobrosław77
30 stycznia 2026
Jaga
29 stycznia 2026
Yaro