poezja

poezja
Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky

Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky, 1 września 2021

(HAÏQ)

gałęzie chorób
utytłane w rozpuście
przerwa na obiad
______________________________________________
[Haïq, sobota, ‎28‎listopada ‎im Jahre des Herrn MMXX‎, ‏‎‎‏‎08:02:47]


liczba komentarzy: 1 | punkty: 3 | szczegóły

supełek.z.mgnień

supełek.z.mgnień, 31 sierpnia 2021

Żeby wracać

Kiepski zasięg to jedyny plus tego miejsca, i nie mów
że to minie, gdy dotykam twojej brody, jakbyś występował
w sztuce, a ja byłabym jedyną widownią. Dzielimy ten sam
wyraz twarzy, bez pewności wiary, bez szarpnięć kota na piersi.

Jeszcze nie wyjechałeś, ale nie da się nasycić świtem,
którego obraz obracam do siebie, jak wyłączony monitor.

Od czasu do czasu, wychodzę i nie ma bezsennych dni, brzegu
morza. Wszystko pachnie odgrzewanym jedzeniem, sąsiadami
uprawiającymi miłość na tarasie. Nieszczery sentymentalizm
okazuje się zasadzką, domem z werandą na tle jabłoni.
W obcym kraju.


z cyklu: zwątpienie


liczba komentarzy: 6 | szczegóły

Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky

Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky, 31 sierpnia 2021

(HAÏQ)

owocowy czaj
wywar z myśli o kiszkach
balon opada
____________________________________________

Sobota, ‎7 ‎listopada ‎im Jahre des Herrn MMXX‎, ‏‎22:56:04


liczba komentarzy: 5 | punkty: 4 | szczegóły

Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky

Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky, 30 sierpnia 2021

* * *

"To tylko pomocnicze środki, by móc dalej żyć i dać pokoleniom swoim ochronę."
Stanisław Feliks Przybyszewski, "Synowie ziemi. 1)

przyniesione opłakiwanie na urągającą twarz wśród nawałnic Oslofjorden

zastanawiające "jaka dłoń jest przepastna" 2) jaka silna mimo że słaba
"ciągle coś w nią wrzaśniesz" 3) bez potrzeby bicia w bębny i dęcia w trąby

przecież i tak kiedyś przyjdą oni których wyrzuci wulkan wśród swoich nieczystości
_________________________________________________
1) Księgarnia Polska B. Połonieckiego, E. Wende i Spółka, Lwów – Warszawa 1904, s. 1.
2) Tamara Bołdak - Janowska, "Ridikjul."
3) Ibidem.
________________________________________________
Niedziela, ‎29 ‎listopada ‎im Jahre des Herrn MMXX‎, ‏‎03:37:39


liczba komentarzy: 2 | punkty: 4 | szczegóły

Yaro

Yaro, 29 sierpnia 2021

Przyjedź brachu

Przyjeżdżaj odwiedzić mnie
Wyprostować drogę którą kocham

Pójdź dalej po falach jak On
Bez obaw o przyszłość

Daj wiarę i nadzieję
wiatr będzie Przyjacielem
lub ciepłą bryzą

Brakuje słów brakuje ciepła
W dłoniach uzdrowienie

Słowa na pokrzepienie serc
Które wciąż wołają w samotność

Przyjedź brachu bo przestrzeń
Zbyt wielka pomieści wszystkie

Nasze problemy jak kartofle
Z pól szarych jak popiół


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 29 sierpnia 2021

Campusik

Pieprzą bez sensu wierutne bzdury.
Skala nonsensu przerosła góry,
lecz społecznego nie ma wzburzenia.
Ludzie przywykli już do pieprzenia.
.
Na nic wzajemna zapiekła wściekłość.
Trudno na Ziemi utworzyć piekło,
gdzie obiecują rozkwitu cuda.
Bez monolitu nic się nie uda!
.
W jednych destrukcji rosną pragnienia.
Drudzy szukają wytłumaczenia,
że przez idiotyzm nie dadzą rady.
Straszą nas media widmem zagłady.
.
Przeżyliśmy już nie takie
stany Stanów i "o take".
Rząd chciał kraj w Japonię zmieniać.
Przeżyjemy i szczepienia!
Bój lewicy i prawicy
i kordonik na granicy.
Zdziwione opadną szczęki
Unii oraz Łukaszenki.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky

Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky, 29 sierpnia 2021

* * *

"Niczyich rozkazów nie słuchają, a między sobą ciągle się swarzą i nienawidzą".
Flavius Mauricius Tiberius Augustus

miejscówka on – line
czyli
sklep zamknięty bezterminowo
na wyrok i obrzęk płuc

Kyrie eleison
Kyrie eleison
Kyrie eleison
pod respiratorem
___________________________________________________

Niedziela, ‎25 ‎października im Jahre des Herrn MMXX‎, ‏‎06:37:59


liczba komentarzy: 1 | punkty: 4 | szczegóły

Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky

Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky, 28 sierpnia 2021

Stawiam na parapecie doniczki z peyotlem i sosem czosnkowym

"Poezja budzi pozór nierzeczywistości i snu wobec namacalnej i głośniej rzeczywistości, w której – jak sądzimy – czujemy się swojsko. A jednak jest odwrotnie: rzeczywistością jest to, co poeta mówi, i czym bycie na siebie bierze".
Martin Heidegger, "Objaśnienia do poezji Hölderlina" 1)

czekając na teksty
otwieram puszkę piwa i paczkę leysów
parzę herbatę

później myję głowę
i części zasadniczo intymne
zamawiam skrzydełka w panierce z dowozem

na razie
doświadczam mentalistycznie
Wystana Hugh Audena Roberta Trailla Spence'a Lowella Juliana Przybosia Anatola Sterna

a może to tylko jakaś wyśniona przez kota
bezzębna czarna dziura na krawędzi metazegarków
Dariusza Brzóski Brzóskiewicza Debbie Ann Harry Jakuba Żulczyka

w tej chwili
"nihil novi sub sole" 2)
a po papierosy i tak iść trzeba a za darmo to tylko płyn dezynfekcyjny
zapodają jak lody zaszczepionego majstra
__________________________________________________
1) Martin Heidegger, "Objaśnienia do poezji Hölderlina". Tłum. Sława Lisiecka. Wydawnictwo KR, Warszawa 2004, s. 46.
2) Łacińska sentencja "nihil novi sub sole", po polsku: nic nowego pod słońcem ("Księga Koheleta", 1, 9).
__________________________________________________

Allenstein/Schubertstraße, sobota, ‎9 ‎stycznia ‎im Jahre des Herrn MMXXI, ‏‎04:16:45


liczba komentarzy: 1 | punkty: 3 | szczegóły

violetta

violetta, 27 sierpnia 2021

Odblask

czarnymi płatkami spływasz w noc
a rano nic nie jest takie białe jak śnieg
pasuję do odbitego od ciebie światła
bardziej niż szarość


liczba komentarzy: 1 | punkty: 5 | szczegóły

normalny1989

normalny1989, 27 sierpnia 2021

Suka i jej Drań (wulgaryzmy)

Ogień płonie, żądza się rozpala
po brodzie już mi ślina zapierdala,
ciągniesz mnie za krawat.
Suko! Rozjebałaś mi kamizelkę od garniaka!
Połóż się i zamilcz zaraz
będę to robił chyba powoli
będę mordował dowoli
każdy najmniejszy zakaz.

Mówią, że po ptakach.
Armani zrozumie, ta suka
jest tą suką do końca świata
od stóp, przez brzuch
na biust do linii włosów
i od zimy do lata,
oj twardnieje sutek
co niesie dla mnie zawsze
pojebanie słodką nutę
oj wybacz, lubię szaleństwo
czasem i na głos myśli wygadać.
Masz skórę gładszą niż
mój ulubiony plakat,
bieliznę słodszą
niż cukrowa wata,
i patrzeć chcę bardzo
na Ciebie w każdej chwili
bardziej niż kiedyś nocą moje
oczy porywała Praga,
kiedy oczami błądzisz
i czasem palce zaciśniesz
jak szaleniec za kratach.

Puka w ziemie jedno ramie,
i mocno sieje zamęt,
musisz zdawać sobie z tego sprawę,
pragnę dawać coś
czego zazdrości każda z panien.
Puka w ziemie, przeważyło wagę
żądam jedynie byś tworzyła
ze mną parę
jedynych zielonych liści,
jesienną porą
na trawie
i byśmy byli sobie bliżsi
niż najbliżsi bliscy
i wspólnie razem
pokonywali każdą z barier.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 2 | szczegóły


  10 - 30 - 100  

Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


kontakt z redakcją






Zgłoś nadużycie

W pierwszej kolejności proszę rozważyć możliwość zablokowania konkretnego użytkownika za pomocą ikony ,
szczególnie w przypadku subiektywnej oceny sytuacji. Blokada dotyczyć będzie jedynie komentarzy pod własnymi pracami.
Globalne zgłoszenie uwzględniane będzie jedynie w przypadku oczywistego naruszenia regulaminu lub prawa,
o czym będzie decydowała administracja, bez konieczności informowania o swojej decyzji.

Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1