
Emma B., 18 września 2012
Przeczytałam ostatni wpis do dziennika Paganiniego, nie, nie tego który był wirtuozem skrzypiec, tylko tego, który jest wirtuozem słowa w portalu. Pozwoliłam sobie na cytat. To co wybrałam nie jest tak metafizyczne jak reszta tekstu, ale uderzyło w strunę mojego charakteru. Zdanie wyrwane (... więcej)
Laura Calvados, 18 września 2012
Z nas dwóch urodzonych jedna po drugiej matka najbardziej kocha tą, która natychmiast umarła.
Spokojne dziecko położone pod kamieniem, nigdy nie płakało. Ssało zapewne palec, ale tego naprawdę nigdy się nie dowiedziałam. Powiedziano mi, że nie miałam prawa pamiętać.
Matka zawsze (... więcej)
Veronica chamaedrys L, 18 września 2012
nie latałam dzisiejszej nocy choć skrzydła były gotowe
droga mleczna rozświetlała niebo
wszystko wołało choć nie miało języka
dotykało choć nie miało rąk
patrzyło choć nie miało oczu
nie mogłam rozprostować ramion
słodycz wspólniczka czasu i wspomnień trawiła od (... więcej)
Drwal, 17 września 2012
Zamrożone smaki słów
radość - gdy wyciągam rękę po lody
szczęście – że istnieją, widzę i mogę po nie sięgnąć
wiedza - po części doświadczenie wspomnienia smaku
oraz erudycja - szkodliwość zawartych w nich składników
wolność- to decyzja, że mimo wiedzy (... więcej)
Lady Ann, 17 września 2012
Gdy chcę napisać coś dobrego, a przynajmniej coś co mnie zadowoli - muszę to czuć. Muszę słyszeć w głowie głosy i rozumieć swoje postaci. One muszą być prawdziwe. Czasem wymykają się z pod kontroli i żyją we mnie na długo po tym jak zamknę laptopa.
Dla tego oni wszyscy są szaleni. (... więcej)
Wieśniak M, 17 września 2012
pomniejsza pigmejów
do standardowej lodówki
koncetracja myśli
zwiększa apetyt
na jeszcze więcej
przestrzeni życiowej
Nevly, 17 września 2012
chwytając nuty powyżej progu
przyprószona sensem
rozkwitasz pierwszoplanową tożsamością
chodząc po wodzie wreszcie szczęśliwa
kamienny pozostał jedynie spokój
odkąd się pojawił nie zamykasz okien
promieniujesz poza kręgiem światła
ludzie mówią
że masz to (... więcej)
Nevly, 17 września 2012
strategia zwana życiem
to sztuka latania pośród biegu wypadków
taki tam czerwony kopciuszek w bajce o smoku
gdzie drogą do parku przez kapuściane pole
w akompaniamencie ludowej poezji rumuńskiej
starasz się być
kobietą lub mężczyzną w zależności od zawartości hormonów
(... więcej)
gabrysia cabaj, 16 września 2012
Dzisiaj się nie śmieję. Boli mnie głowa. W zlewozmywaku urosła wysoka góra brudnych naczyń, za które nikt nie chce się zabrać, a ja mam gdzieś bycie obowiązkową. W internecie sprawdziłam, od czego pękają naczynka krwionośne w oku i wyszło mi na to, że od zanieczyszczeń środowiska. (... więcej)
Emma B., 16 września 2012
Ostatnio znalazłam się w najniższym punkcie sinusoidy natchnienia poetyckiego. Wszystko się pewnie zmieni dlatego mówię o sinusoidzie. Przy okazji uświadomiłam sobie, że obecne pokolenie gimnazjalistów i maturzystów nie użyje już takiego porównania w swoich tekstach, ani literackich, ani (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
12 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
Jaga
12 lutego 2026
wiesiek
12 lutego 2026
ais
11 lutego 2026
Yaro
11 lutego 2026
wiesiek
11 lutego 2026
Yaro
10 lutego 2026
Kreton
10 lutego 2026
Jaga