
Istar, 30 września 2012
popełniłam zbrodnię
niedoskonałą
trup ożywa za każdym razem
kiedy zapalam światło
martwi mnie
ten brak pewności
Wieśniak M, 29 września 2012
śpi słodko ojczyzna
śni na lewym boku
a obudźże się wreszcie
w sam raz z końcem roku
obudź i rozejrzyj
po jesiennej biedzie
zarycz pokaż siłę
jak te no....
niedźwiedzie
Slawrys, 28 września 2012
Kolejny miesiąc przeżyłem, czyli o tandetnych proroctwach.
Miałem nie przeżyć roku od operacji kręgosłupa, by się
sprawdziło dwa razy mnie truli. Ale takie dziady że nawet
tego nie potrafią. Jakoś wykurowałem się z tych otruć
i to zwykłym Amolem. Trochę to trwało, ale jednak (... więcej)
Veronica chamaedrys L, 27 września 2012
utwórz wiadomość czysty ekran drwiąco patrzy
głupkowato się uśmiecha zasznurowane usta
szydzą ze mnie nic nie czujesz kredowymi dłoni
zasłania twarz drży z niepokoju. wkraczam
nie myślę o niepowodzeniu naciskam klawisz
za klawiszem litery same wskakują na właściwe
miejsce (... więcej)
Redcherry, 27 września 2012
Przydrożna latarnia, ta tuż za oknem...
Swoim przeklętym miganiem próbuje nakłonić mnie do zbrodni...
Do zwątpienia.
Laura Calvados, 27 września 2012
Kiedy siadłam przy twoim łóżku nie poznałeś mnie, a ja nie płakałam, choć wiem, że już nigdy miałeś się nie dowiedzieć kim jestem. Z najczarniejszych rzeczy pamiętam tylko rzęsy, które zakryły mi cały pokój. Potem wszystko spadło naraz na białą od ścisku sukienkę.
Siedzę (... więcej)
Nevly, 27 września 2012
nad brzegiem nieme krzyki tak ciche że aż bywa ciasno
siedzisz samotnie rozmyślając o obrazach
ze złych miejsc czekasz na skrzydła
nocne strachy jak chwile na ugorze atakują kolejne wyobraźnie
nagle z wody wychodzi poeta z tacą pełna szkła
w szkle szampan buzuje pełen pytań (... więcej)
Nevly, 27 września 2012
spadają liście one nie pójdą na kompromis
zrządzeniem losu odchodzą kiedy ciepło umyka
jeszcze tylko kolorem pokryją świat
i zasłużony odpoczynek od sun on the blue sky
zmiana scenerii jest wpisana w przeznaczenie
ale przecież dłonie mamy nadal
gorąco
chodźmy na spacer (... więcej)
jeśli tylko, 26 września 2012
Na początku życie było w jednym kawałku. Wszystko spójne i trwałe. Nowe elementy błyskawicznie wskakiwały na swoje miejsce, oczywiste, jak słońce na niebie. Pasowały. Przeciez dodawali je rodzice. Potem pojawiło oczekiwanie. Oddalało kawałek od kolejnego kawałka. A wreszcie spajało je (... więcej)
zuzanna809, 26 września 2012
tak szybko rośniecie
synowie i córki
nauczeni lotu
wyfruwacie w świat
a my w gniazdach
niewystygłych żalów
że tamtego dziecka
już nie przytulimy
choć gdzieś w szafie
są schowane
jego pierwsze buciki
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
12 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
Jaga
12 lutego 2026
wiesiek
12 lutego 2026
ais
11 lutego 2026
Yaro
11 lutego 2026
wiesiek
11 lutego 2026
Yaro
10 lutego 2026
Kreton
10 lutego 2026
Jaga