13 july 2013

Fonetyczny blues

 
 
Czasem słowa płyną
Niczym strumienia rwący nurt
Tak lekko wartko pokonując
Milczenia głazy twarde
Słowa znaczenia pełne w słońcu migoczą
Od jego blasku napęczniałe
 
Lecz bywa też i tak
Że czas nastaje ciemny zły
A głuchonieme milczenia usta zaszyte
Ciszą bezdenną biorą we władanie
I czarnym bezdźwięcznym kirem żałobnym
Świat cały szczelnie otula
Tłumiąc dźwięk każdej głoski
Choćby najlichszej
I nagle wszystko staje się
Takie bezwstydnie nagie
Odarte całkiem ze znaczenia
Na zapomnienie gubi swój sens i treść
 
Tak teraz oto tkwiąc
W tej głuchoniemej neurotycznie chwili
Jak zawsze we mnie rodzi się
Ta tak boleśnie bezbrzeżna tęsknota wielka
Za choć najcichszym dźwiękiem
Który by mi znaczenia wrócił
Choćby i cień płochy tylko
Pustkę treścią napełnił
I wyrwał z tej semantycznej próżni
Tyranii tej ciszy niemej złej
W końcu kładąc kres
A ustom mym oddał ten krasomówczy
Słowików złotoustych śpiew…
 
Anna Gajda „Lilith”
10 lipca 2013 roku
W głuchą upalną noc gdzieś w Sosnowcu…


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 0 | rating: 0/1 | report | add to favorite

Comments:




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register