Autobus do nikąd

 
Tylko gdy jadę autobusem
Zewsząd obcością ciał osaczona
mogę opadać wolno 
wprost w snu ramy niepojęte 
bezbrzeżnie kołysane 
turkotem kół - i tym nierealnie bolesnym 
drżeniem we mnie
co mnie spowija wtedy gdy
mi się zdarzy to zapatrzenie
gdzieś w bezkres
między światami
i taki dziwny sen – nie sen
mnie wtedy całą ogarnia
pochłania jaźń i świadomość
i czuję tak mocno
wezbranymi zmysłami
całą esencję kubistycznego zbrylenia
sens najgłębszy 
surrealistycznych płócien
rzecz jasna – by Dali
napiera co raz mocniej
zamglona wizja
rozmyta wiosennym deszczem
i już nic więcej wyraźnie
nic tak naprawdę
i nic już realnie poza ten stan – 
- oniryczny kurs nocnym autobusem 
Do nikąd…
 
 
 
By Lilith®
Anna Gajda
2011r.

alt art
10 may 2013 at 13:35

mówisz, że i jaźń i świadomość do nikąd..

report

Ustinja21
10 may 2013 at 15:07

"do nikąd" pisze się RAZEM; pozdrawiam

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register