|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (35) Prose (6) Diary (1) Photography (9) Graphics (18)
Postcards (1) About me Friends (3) | |
„Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?”
Marek Hłasko
subtelne drżenie powieki
gdy lepisz w panice
kolejne kłamstwo
o minionej
równie lepkiej nocy
pełnej westchnień
licząc jedynie
na moją naiwność
i bezgraniczne zaślepienie
od mdłego blasku
tej miłości
co jak pies kulawy
się tuła bezpańsko
głodna
zmarznięta
już od zbyt dawna
we mnie
i ten nerwowy tik –
- opuszkami palców
gładzisz bezmyślnie
brzeg małżowiny
pachnącej jeszcze
nie moją śliną
obco
tu nie ma już miejsca
na kolejną szansę
na wiarę w cud
nawrócenia
i nawet choćby
sam Chrystus
skonał tu
za ciebie
na krzyżu
raz jeszcze
nie zdołałby już odkupić
tych twoich
wszystkich świństw…
i proszę ten ostatni raz to pewne…
zamknij już za sobą wszystkie drzwi
zniknij gdzieś za zakrętem
zgub się pośród tłumu tam na ulicy
i schowaj się wreszcie za horyzontem oczu
zapomnij na wieczność adres
mego wszech-upokorzenia
tu.
Anna Gajda – Lilith
04 lipca 2011 roku
Sosnowiec
Wolałabym bez Chrystusa i "mego" :) Pozdrawiam Sosnowiec :)))
report
Chrystus w tym kontekscie dla mnie obowiązkowy ze względu na symbolike głównie "jako baranek gładzący grzechy nasze itp..." a "mego" jakos mi ładniej brzmiało niz zwykle "mojego" :) Sosnowiec tez Cie pozdrawia hehehe \
report
czytałem
report
cieszy mnie to a moze jakies wrazenia po lekturze he? :P
report