|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (35) Prose (6) Diary (1) Photography (9) Graphics (18)
Postcards (1) About me Friends (3) | |
Wielobarwne slajdy wspomnień wirują w napuchłej myślami głowie
w rytm monotonnej melodii tykającego budzika
Wnikam w upiorną szarość przedświtu chowając w niej ostrość spojrzenia, które nieśmiało błądzi po mapie twego ciała
W powietrzu czuć jeszcze ciężką woń piżma
ten słodki zapach fizycznej miłości...
Cicho szepcę ochronne zaklęcia a na twej wciąż rozpalonej skórze zostawiam elfi pocałunek by odegnać czyhające w mroku
Demony Niezgody
Kontempluje martwą ciszę przedświtu i spijam miękki szelest twojego oddechu - taka ulotna chwile bez której bylibyśmy niekompletni...
Ciągle szepcę te zaklęcia, bezdźwięcznie prosząc byś nigdy nie zmienił się w popioły co je wiatr rozgoni na zatracenie.....
Pora przedświtu zmierzcha a ja napełniona wzniosłym obrazem Miłości doskonałej zasypiam wreszcie zmęczona w kącie twojej głowy...
Lilith
Anno Domini 2010, pierwszy dzień grudnia
gdzieś w skutej zimą Polsce
Niektóre wiersze to zwykłe zlepki słów, które niby mają jakąś magię, ale to... jest jak zaklęcie! Na tak Pozdrawiam
report
No thx ślicznie że na Ciebie podziałała moja magia heheh :)
report
Podoba mi się i to bardzo:)) pozdrawiam:))
report
To zabawnie przypomina mi pewien bardzo dawno miniony okres w życiu, pewien rodzaj nieopierzonej mentalności. Czytając to dociera do mnie jak niewyobrażalnie urosłam przez ostatnich kilka lat... długa droga przed Tobą. pozdrawiam
report
Zupełnie błędna opinia na mój temat i ej "długiej drogi przede mną" i chyba wynika nieco z minięcia się z ważnym sensem i przesłaniem w tym tekscie tylko subtelnie i nieco skrycie w nim zawarty, trzeba przegrzebać te "oczywiste i wrecz banalne" powierzchowne jego pozory :] pozdrawiam...
report
Dzięki wszystkim z tyle pozytywnych słów o tym tekscie!! :) Zwlaszcza za te "konkretne i do rzeczy" heheh
report