Pod lipami, Walther von der Vogelweide (przekład z niemieckiego)

Walther von der Vogelweide (1170-1230), Unter den Linden


W liliowych wrzosach było cicho,
możecie jeszcze zobaczyć ślad,
gdzie łoże nasze tam pod lipą,
pomięta trawa, złamany kwiat.
Pod lasem wiatr powiewał -
Tandaradaj!
a słowik słodko śpiewał.


Biegłam do niego jak w gorączce,
Szlachetna pani! tak witał mnie
miły, gdy czekał już na łące,
a ja szczęśliwa jak w czułym śnie!
Czy całował? Tysiąc skarg!
Tandaradaj!
Spójrzcie na tę czerwień warg.


Posłanie z kwiatów nam kobierca
miły zgotował, było błogo -
też się rozśmieje z głębi serca
ten, kto podążać będzie drogą
i róż tych pozna mowę -
Tandaradaj!
tam ja złożyłam głowę.


Że spał mój miły tutaj ze mną,
wstydziłabym się (miły Boże),
gdyby ktoś wiedział to na pewno,
co ze mną robił. Ja nie powiem,
a świadek tych igraszek?
Tandaradaj!
Nie wyda nas też ptaszek.

Przekład: Jola Rawska

alt art
10 february 2017 at 09:25

lepszejsza Jesteś leopolda staffa..

report

Jola Rawska (lilly)
10 february 2017 at 18:31

Bardzo lubię ten wiersz. Samo mi się w środku śmieje, jak czytam. Cieszę się, że tłumaczenie tak dobrze się udało.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register