Presumpcja
ALL WORKS Poetry (21) Prose (3) Diary (4)
About me Friends (7)

6 november 2013

poetry

Presumpcja
Presumpcja

Airport

moja samotność to wierzba
opadają włosy ramiona 
odwrócona nieznośnym ciążeniem
 
jak przeklęte drzewo
bezwładnie wiszę w pustce
kołyszę się sieroco
w podmuchach wspomnień
 
twój samolot odleciał
jest już daleko 
jak jesienne niebo
 
czekam na deszcz
 

alt art
6 november 2013 at 12:02

niektórzy mają bez czekania..

report

kim167
6 november 2013 at 18:23

czekam na deszcz,. . zapamiętam. .

report

Presumpcja
7 november 2013 at 09:37

deszczowo się zrobiło :)

report

Jaro
10 november 2013 at 08:51

welcome to:)

report

Presumpcja
10 november 2013 at 10:37

jeszcze długo nie a potem wcale :P

report

Jaro
10 november 2013 at 23:24

never say never:)

report

Veronica chamaedrys L
10 november 2013 at 10:38

...nie Ty jedna...złotooki czekają na złoty deszcz....:)

report

Presumpcja
10 november 2013 at 10:48

jesienne niebo wciąż się oddala...

report

Veronica chamaedrys L
10 november 2013 at 10:50

...wróci wiosną, wiosenne...bądź cierpliwa...:)

report

Presumpcja
10 november 2013 at 11:04

dziękuję :)

report

doremi
10 november 2013 at 23:28

mam słabość do deszczu, tylko czy to coś zmieni...

report

Presumpcja
11 november 2013 at 18:57

Mam taką nadzieję...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register