Presumpcja
ALL WORKS Poetry (21) Prose (3) Diary (4)
About me Friends (7)

16 may 2014

poetry

Presumpcja
Presumpcja

Kap-kap rysy (śnię)

tak żal piersi
skomlących szczeniąt
uniesionych w oczekiwaniu
na głaskanie 
 
smutno kiedy skóra
przygotowana na wysoki połysk
odłogiem
a włosy wyczesane
miękkością snów
 
wstyd za natrętne łzy 
szuuuur po kryjomu  
umykające przed packą na muchy
 
tej dziwnej wiosny
nawet odwrócona
poprzez nadąsaną ciemność  
sięgam po ciebie jak niedźwiedź
do plastra miodu

supełek.z.mgnień
16 may 2014 at 19:49

po pierwszym czytaniu, pomyślałam - eee, nie dla mnie. zrobiłam co miałam do zrobienia i wróciłam - zaczyna mi się czytać, i odczuwać. co prawda trochę bym zmieniła, a raczej uszczupliła (a Ty, oczywiście zrobisz z tym, jak Ci w duszy gra). w pierwszej, na pewno wyrzuciłabym ''tych'' i pomyślałabym nad ''dłonią'', bo niby nie przeszkadza, ale też naprowadza, co, czasami jest fajne, ale bywa, że sugeruje (?) dalej: ''a włosy miękkością snów wyczesane'' - inwersja? w następnej również (ale, to drobiażdżki przecież i do naprawienia). puenta, zaskakująca (tylko podwójna spacja się wkradła). polubiłam ten wiersz. pozdrawiam.

report

Presumpcja
16 may 2014 at 20:09

Bardzo, bardzo dziękuję! Oczywiście zgadzam się w pełni, sama zastanawiałam się nad "tych" i "dłoni" a pozostałe poprawki jak najbardziej słuszne. Ja mam taką inewrsyjną wadę :) Właśnie o takie spojrzenie "z boku" chodziło. Jeszcze raz, dzięki i cieszę się, że polubiłaś. Ja dopiero "urodziłam" jeszcze obracam, trącam i sama siebie pytam "a co to? " :)

report

supełek.z.mgnień
16 may 2014 at 23:46

może sięgam ''po''? - (też mam ;)

report

Presumpcja
17 may 2014 at 11:36

No jasne! I teraz nie ma tego "do-do' :) Dziękuję :)

report

alt art
17 may 2014 at 14:19

capriccio..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register