Presumpcja
ALL WORKS Poetry (21) Prose (3) Diary (4)
About me Friends (7)

31 october 2013

poetry

Presumpcja
Presumpcja

Sputnik

zwalniam się od życia
odchodzę boczną ścieżką
a raczej jej wspomnieniem
teraz tylko moje ślady
i oddech kąpiący powietrze
 
już się nie wycofam
odkręcanie zegarów zbyt boli
naciąga niebezpiecznie zmarszczki
zostawiając twarz wypraną z godności
 
muszę tylko mocno się wybić
jak każdy mam przecież końce
neuronów drżących na wietrze
synaps grających w spalony


odginam palce grawitacji
przeciągam się do stratosfery
na dole zbyt samotnie i zimno
bez twoich boskich ramion
 
zmyślonych
 

Jaro
1 november 2013 at 07:03

zawracanie kijem Wisły jest trudne i wymaga cierpliwości, ale podobno wykonalne, kiedy się ma odpowiednią liczbę wspomnianych:) do tego nie wymaga się przy tej czynności sputniczenia, czyli ruchów okrężnych na tej samej orbicie:) Zwyczajnie trzeba wbijać jeden po drugim i ... :) sama zobaczysz:)

report

Presumpcja
1 november 2013 at 09:57

Nie chce mi się już szukać kijów:) Sputnik to po rosyjsku "towarzysz podróży", ktoś cenniejszy i z takim nawet kręcenie w kółko nie jest nudne :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register