Presumpcja
ALL WORKS Poetry (21) Prose (3) Diary (4)
About me Friends (7)

23 october 2013

poetry

Presumpcja
Presumpcja

Nie budź mnie

po tobie otwieram oczy noce
przecieram w młynku z pieprzem
bielejące rozstępy pamięci
odzielam skrupulatnie łyżeczką

juz dawno rozsypałam róże
a z nimi zapomniane marzenia
wypadły ze smutnym szelestem
pieszczotliwie wysuwając kolce

tam gdzie zbierała się rosa
klęczałeś szukając ustami źródła
kolanami odpychałeś ciepłą ziemię
obracała się wolno jak we śnie

nie dziękujmy za kawałki nieba
opadały wraz z pocałunkami
po tobie otwieram oczy wybacz
nieuleczalny nałóg do błękitów

Wieśniak M
23 october 2013 at 09:11

nieuleczalny nałóg:)

report

Hania
23 october 2013 at 09:43

to piękny nałóg:)

report

kim167
23 october 2013 at 10:00

chyba jestem uzależniona.

report

Konrad Redus
23 october 2013 at 10:51

są dobre momenty

report

Presumpcja
24 october 2013 at 07:18

Dziękuję wszystkim uzależnionym :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register