postanowiłeś
nie przekraczać granic Antarktydy
zamroziłeś pragnienia
oglądam świat przez kostki lodu
zlizuję z zegarów sople minut
pragnienie pali od środka
a na zewnątrz cicho sypie śnieg
gdybym była naiwną Gerdą
otarłabym kolana za tobą
wypełniła kieszenie argumentami
piękniejszymi niż zorza
ale nie jestem już dziewczynką
w polarną noc topię
ciałem prześcieradła
na wypadek gdybyś
jednak
łaskawie
przekroczył biegun
dominujący na północ gatunek- bałwan. Bywają i złotouści, ale weź go sobie do serca, to się rozpuści;)
report
Wieśniu pierwotny tytuł był "mój drogi bałwanie" :)
report
Masz rację absynt, ale wiesz o czym pomyślałam czytając Twój komentarz? Że na tym portalu umieszczając wiersz zawsze będziemy uosabiani z podmiotem :)
report
dobre, wymowne
report
Dziękuję, miało pójść w pięty :)
report
Podoba się "zlizuję z zegarów sople minut" - bardzo wymowne . Cały wiersz chłodem przeszywa, chyba pod kołdrę wejdę:)
report
Cieszę się, że aż taka reakcja, ale posyłam gorące uściski dla wyrównania :)
report
polarne koło / zaklęte rewiry / ogień i lód we współistnieniu / w czułości zapomnieniu //
report
Apis przeciwieństwa i przyciąganie, dziękuję :)
report
masaż stóp czyni wiosnę..
report
lubię :)
report
piękny!
report
Dziękuję!
report
bdb, i konsekwentny.. :)
report
Konsekwentnie zmroził adresata :) dziękuję :)
report
a jednak podmiot zdecydowanie czeka - pomimo :) na piaski pustyni
report
Podmiot wierzy w odwilż :)
report
:) ciepłych chwil Podmiotowi, podoba mi się Twój wiersz
report
Dziękuję :) Byle do wiosny! A czy Ty nie byłaś przedtem Wiosną? :)
report
to prośba o... przekroczenie bieguna. Fajna
report
Dziękuję...czasami nie można się doprosić :p
report
...mam wiersz o tym samym tytule...podepnę...razem cieplej...:)))
report
Podpinaj śmiało :) Do wiosny daleko...
report
...:)))
report