ALL WORKS Poetry (154) Diary (8)
About me

1 august 2017

poetry

Rebeka Sowa
Rebeka Sowa

powstanie

nim zacznę trzymać się poręczy balkoniku
pozwól że pospacerujemy za paluszki lubelskie
jak przedszkolaki w drodze do parku po kasztany
z których ludziki w stracho-wróblowych pozach

nim będę sie modlić o szklankę wody
zamiast aniołów co noc będzie przychodził reumatyzm
wtedy czytaj mi Życie Warszawy choćby z nieistniejącą datą ślubu

i tam gdzie pójdę może spotkam stado baloników
w kolorach jakich nie nosiłam sukienek

alt art
2 august 2017 at 09:17

odwrócę Cię jak kromkę nim nadciągnie cichość lat..

report

byłem...
2 august 2017 at 09:45

...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register