ALL WORKS Poetry (154) Diary (8)
About me

18 february 2016

poetry

Rebeka Sowa
Rebeka Sowa

albo marchewka

każdy kij ma dwa kłamstwa
podobnie jak małżeństwo
można się odnaleźć w grobie albo butelce
kto nie wypije niech go diabeł świśnie

próbuję zrozumieć gwarę uciekających chwil
tak niewiele treści w codziennym staniu w korku
place zabaw pełne anglojęzycznych marek
kościoły obszczane tłustym słowem

nie cofnę sumieniem Wisły

alt art
19 february 2016 at 10:35

na powierzchni jaskrawe obrazy..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register