Poetry

Hosanna
PROFILE About me Friends (6) Poetry (73) Graphics (1)


2 march 2013

sądy nieostateczne

język poprzerastany jest osądami  Issa/Truml
 



mówiąc - sądzę
 
nie mam wyboru
 

staram się więc być aniołem
lecz odrobina siarki
nie umyka uwadze
uczulonych
 
oni mi pokażą
 
wyjmę
 
może zostawię kawałek
na postrach
 
duchom i grabieżcom
 
 
 



http://beataskulska-papp.pl/



 

 
Issa :)


number of comments: 75 | rating: 19 |  more 

alt art,  

nie mam aż takiej podzielności uwagi; jak mówię, to nie myślę; a co dopiero, sądzę..

report |

Hosanna,  

samo Cie sądzi. Sąd wbudowany jest w narzędzie komunikacji bez Twojego zamiaru kierunku i intencji. Spadek :)

report |

issa,  

wrócę w sprzyjającym czasie. teraz dla równowagi real :)

report |

Wieśniak M,  

Nasze dokonanie sądu, jeżeli artykułowane, choć nie powoduje prawnych następstw, skutkuje wyznaczaniem drogi. Dla nas, dla innych po nas.Drobne dopowiedzenie czasem bywa dobrodziejstwem, czasem przekleństwem. Lecz zgoda- sądzę, wymierzam na użytek własny bez świadomej chęci brania za to odpowiedzialności. Strasznie patetyczni to zabrzmiało:))-Na usprawiedliwienie dodam że wierzę w efekt motyla, znaczy nie zawsze, ale choć długa droga przyczynowo- skutkowa to zawsze w świecie zamkniętym pod kloszem nas dotyka:))- Pozdrawiam serdecznie:))

report |

Hosanna,  

Zaraz się (przez Ciebie) spóźnię ! po prostu muszę odpowiedzieć. To nie chodzi o sądy w jakikolwiek sposób świadome ani zamierzone, Chodzi o to ze 1. ktoś tworząc słowo wpisał w nie swój sąd. Nie pozbędziesz się go nadając mu własne znaczenie 2. Resztę sądu dokona podświadomość piszącego a także czytającego - my tez mamy w podświadomości zakodowane sadu. Byliśmy sądzeni zanim nauczyliśmy się dobrze mówić. Spadam :)

report |

byłem...,  

Bądź taka jaka jesteś....

report |

Hosanna,  

staram się eksplorować ten genetyczny ogród który dostałam. Nie wiem czy jestem dobrym ogrodnikiem bo xle śpię jem i się nie gimnastykuję ale mimo wszystko coś jest dobre bo jestem szczęśliwa i dobrze mi . a jak się zacznę gimnastykować to HO HO HO !! będę złudzeniem. Ja po pracy , wieczorze poetyckim i po tańcach spać idę :) dobrej nocy nad ranem życzę Wam śpiącym . I Tobie Jestemie :)

report |

ApisTaur,  

składamy się z osądów/ a to coś za słone/ coś za jasne / za zimne, za ciepłe lub w sam raz/ osąd jest oceną sytuacji, bez której nasza egzystencja nie byłaby możliwa/ tak więc osądziłem i zgadzam się z Twoim punktem widzenia//:)

report |

Hosanna,  

Sądy as jak codzienność. Określają proste zachowani DO czy OD. Ale w każdej codzienności potrzebne są tez chwile poza (ponad?) nią. Świadomość dodatkowego wymiaru w którym osąd jest kamień który Cię zwala w lokalną pragmatykę. A widok z nieba czy choć z wyższego piętra pozwala ogarniać większą całość do której należymy i od której także zależy nasz (i ogólny) los i szczęście. Osądzona przewrotnie przez ciebie - uśmiecham. Lubię Twoje ... brykanie :) :) ;)

report |

Hosanna,  

zatem przyjdę czasem na dotykanie dusz ...

report |

Florian Konrad,  

,,język poprzerastany sądami'- ło jejku, ten wers jest tak niezgrabny, że wręcz komiczny

report |

issa,  

nie może brzmieć inaczej, bo to jest cytat z mojego komentu; proszę uprzejmie Hosanny nie obciążać moimi grzechami :d

report |

issa,  

a ściślej, jego odrobinę zmodyfikowany wariant :)

report |

Hosanna,  

Issa juz napisała ale i ja dodam - to cytat . Poruszające bardzo ciekawy temat zdanie Issy które mnie zainspirowało do napisania wiersza. Napisz coś co ma znaczenie to podyskutuję.

report |

Hosanna,  

Issa jak było całkiem dokładnie ? ?

report |

issa,  

:) "[...] język jest poprzerastany wręcz osądami"

report |

issa,  

p.s. jednak w takiej postaci byłby o wiele mniej fortunny dla wiersza; tak naprawdę on jest już u Ciebie w naturalnej przemianie i wg mnie kursywa nie jest tu wcale jakąś oczywistością

report |

Hosanna,  

Zdarza mi się że czyjeś zdanie czy pogląd staje się kanwą do napisania wiersza. Nie określiłam zasad podziękowania. Najczęściej jest to dedykacja. czasem podanie tytułu wiersza czy zdjęcia. Myślę że to kolejny ważny temat. jak uczcić inspirującego autora. Cudzysłów nie zawsze jest możliwy bo nie zawsze chodzi o zastosowanie dokładnie cytatu. Czasem ważniejsza jest sama myśl i to nawet taka już trochę przemieniona.

report |

.,  

jak to jest cytat to weź w cudzysłów -albo kursywa ciekawie

report |

Hosanna,  

dobry pomysł z tą kursywą ... czasem to nawet nie cytat żeby cudzysłów

report |

Hosanna,  

dałam kursywę

report |

.,  

no i już wiadomo - jest dobrze ale nie wiem czy nie lepiej osądami

report |

Hosanna,  

myślę .. zobaczymy

report |

piórko,  

Podoba mi się i to bardzo :)) Z pazurkami w owczej skórze :))

report |

Hosanna,  

z pazurkami w owczej skórze - ku górze ! (chyba że się z dołem pomyli ) :)

report |

Hosanna,  

wszystkim dobrym ludziom życzę trochę pazurka bo świat głodny i pełen drapieżników - dzięki Lekka

report |

Hosanna,  

nie ma co stępiać tylko manicure pedicure i szczotką do zębów (też narzędzie zbrodni) :)

report |

Hosanna,  

nie chciałabym się z nim spotkać choć ... zwierzęta pięknie baraszkują ;) mogłabym baraszkować z Tobą (co za piękne słowo, ciekawa jestem od czego pochodzi). Mówiąc baraszkować mam na myśli niewinne zabawy dziecięce :) jestem do nich zdolna :)

report |

Hosanna,  

Specjalnie jeżdżę na warsztaty rozwojowe żeby móc po-barankować :) :) ;) może się spotkamy :)

report |

Hosanna,  

i napiszę o tym wiersz

report |

anastazja,  

Ojej, nie można się dostać do Ciebie. Nie dziwi, piszesz pięknie i tu i tam Cię czytam, zawsze z zachwytem. Pielęgnuj ten dar. Uśmiech posyłam:))

report |

Hosanna,  

Jak to nie można się dostać ? Jestem otwarta ;) Dostępna. Bezpośrednia. Lubię interakcje i poezję. Zawsze odpowiadam (no chyba ze chaos). Jak mi miło że lubisz moje wiersze. Jak w realu - niektórych wkurzam ale podobno wystarczy jedna osoba z bliższa więzią i akceptacją aby pozostać sobą. Inaczej tracimy pewność ścieżki. Dziekuję :)

report |

Darek i Mania,  

sady mnie odstraszyły ale wiersz nie - przeciwnie da się lubić :))

report |

Hosanna,  

będziesz wierzył sądom ??? (poezji tez nie wiem czy można ufać) :)

report |

ratienka,  

Jasne, jak się czasem zawarczy, pokaże zębiska, wysunie pazurki, zaraz lepsze samopoczucie... Wiersz napisany jak zawsze, szkoda słów strzępić, wiadomo, Mistrzyni!

report |

Hosanna,  

Ratieńko - dziś już drugi raz dostaję porcję wiary w wiarę - dziękuję :)

report |

issa,  

Zatem, krok po kroku, ostrożnie (co nie zawsze przecież jakoś "musi" znaczyć "nieufnie") możemy pobawić się w przybliżenia. Po pierwsze, (może najistotniejsze, a może nie, kto wie), łatwo się zgubić, jeśli nie ustali się bodaj trochę, jakie znaczenie 'sądu' i/lub 'osądu' może wybierać i krystalizować tekst. Skoro najogólniej "sąd" jest po prostu "opinią", i, ba, w logice odpowiada znaczeniu 'zdanie oznajmujące' i jego zawartości - to właściwie po przyjęciu takich sensów za wyjściowe skończyłaby się rozmowa: wiersz stwierdzałby zaledwie oczywistą konieczność, czynność umysłu umożliwiającą w ogóle jakiekolwiek życie "nie można żyć bez rozpoznawania i nazywania otoczenia. Czyli, sens mniej więcej taki jak w komentarzu ApisTaura :) A jednak mogą być i inne drogi. I o tym będzie "po drugie" w innej jeszcze sposobnej chwili.

report |

issa,  

Po drugie, można pokazać sobie w lustrze język i /w moim przypadku niewyobrażanie sobie jest zdecydowanie trudniejsze niż wyobrażanie ;/ na użytek miejscowy zwizualizować sobie "sądy" jako maleńkie postacie sędziów. Ot, jak w języku, kawałku mięsa, są kubki smakowe, tak oto, powiedzmy, rozwijają się też w nim "ciałka wyrokujące". Sędziowie-miniaturki, w togach i perukach, po kolana, a może po pas zanurzeni w tkance, orzekają o rodzajach win lub o niewinności w środowisku oraz o karze, umorzeniu sprawy; do nich więc też należy wskazywanie, co jest "dobre", a co "złe", co "lepsze", a co "gorsze", co "nic niewarte" czy "warte mniej niż zero". itp. I może te ciałka-wyrocznie potrafią się wyrywać z języka i wtedy siadują na brzegach tych kubków smakowych i majtają nogami. Nie wiem. I kiedy się widok utrefionych instancji ferujących na języku wyroki - w wyobraźni ugruntuje, można zacząć się zastanawiać, czy w ogóle i jak możliwe jest rozpoznawanie i nazywanie świata, orientowanie się w czasie i przestrzeni bez obecności na języku tych utrefionych główek. Sama się chętnie uważniej porozglądam, jak to z tym jest. I o tym będzie "po trzecie". W jeszcze innym czasie.

report |

Hosanna,  

Issa - chciałabym przeczytać wiersz o maleńkich sędziach z utrefionymi główkami wydających wyroki śmierci lub majtających nogami :) Jedno co można zrobić to nie traktować ich śmiertelnie poważnie . stąd trefione główki i majtanie - to zabieg mistrzowski :)

report |

issa,  

Po trzecie, rozejrzawszy się baczniej, poczułam, jak mnie samą coraz bardziej nuży obcowanie z opisanymi wyżej ciałkami-wyroczniami w okolicach kubków smakowych. Chętne jak cholera do bardziej i mniej spontanicznych procesów sądowych. Które nieraz przecież miewałam i miewam na języku. Zostawiając na boku wszystkie możliwe łatki, które dałoby się im bez żadnego wysiłku przypiąć do tóg, można całkiem beznamiętnie, w chłodnym dystansie, poobserwować, w ilu wypadkach /gdy tak naprawdę uważnie/ otwierają, a w ilu - zamykają drogi do innych ludzi, i do innych przestrzeni niż wyłącznie własne.

report |

Hosanna,  

kiedy zdecydowałam się wbrew wstydowi wygodzie i chęci milusiowania powiedzieć co czuję kiedy czułam się wku..nerwowana , zdołowana czy oburzona - bywało ze otwierało to nowe drzwi a zaplata była sowita. jak odkrycie całej nieprzewidywalnej wcześniej Ameryki a niechby y i Ameryczki tylko. Właściwie w pewnych kręgach zazwyczaj skutek jest amerykański. W innych miejscach bywa różnie ale i tu zdarza się poznać inny Język, inną wrażliwość, inny stan istnienia

report |

issa,  

Po czwarte - kiedy indziej.

report |

Hosanna,  

no to czekam .. bez peruczki ....

report |

issa,  

yhm. wrócę. a teraz sobie padnę na pysk i resztę niedźwiedzia. dobranoc

report |

Hosanna,  

:) sobie na pysk a niedźwiedziowi na resztę - czy też mamy do czynienia z jaźnią podwójną ?

report |

issa,  

:) mamy do czynienia z jaźnią pojedynczą

report |

issa,  

Po czwarte (przed, ostatnim już, po piątym) będzie się próbowało skoncentrować na samym na tekście, ale posiłkuje się wcześniejszymi przypisami. I tak, wydaje się, że sam wiersz mówi tak, jakby jakąś oczywistością = życiową koniecznością (którą podważać zechciałby tylko głupiec, nieuk, czy szaleniec) było skrajne utożsamianie "sądu" w pierwszym z wyodrębnionych znaczeń, 'rozpoznawanie i nazywanie przestrzeni i czasu' i w drugim, czyli 'osądzanie w kategoriach etycznych, dobra i zła', skutkujących często opiniami nieróżniącymi się w sednie atrybutów od wyroku.

report |

issa,  

Zaraz się rozejrzymy w szczegółach.

report |

Hosanna,  

Nie ukrywam że podoba mi się głębia Twoich i zdumiewa mnie jak daleko i w jakim rozgałęzieniu potrafisz zapuścić macki myśli :) z drugiej strony wiersz jest emocjonalną lękowa reakcją. przerażeniem kiedy odkrywasz w słowach ładunek decyzji przodków zarówno ocen wartościujących real ku przeżyciu jak i sądów czysto estetyczno-moralnych. Wiersz nakłania mnie samą do jeszcze czulszego używania słów i nie ufania im . Najwłaściwszym spoabem wydaje się tu raczej intuicja i wrażliwość i czułość na informację zwrotną. Chętnie poczytałabym twój artykuł na temat sądów zawartych w słowach i kontekstach - jako nie szereg komentarzy ale jedną całość. jeśli kiedyś to zrobisz bardzo chcę przeczytać ;) i czekam na ... piąte

report |

issa,  

"Chętnie poczytałabym twój artykuł na temat sądów zawartych w słowach i kontekstach". Nie wiem. Być może w jakimś sprzyjającym czasie okaże się, że mam ochotę go napisać :)

report |

issa,  

Od sądów idziemy przecież prosto do "anioła" i "diabła", czyli dobra i zła, w dodatku w postaciach, które bardzo często ustawia się w naszej kulturze w ekstremalnych opozycjach. Wiele innych słów tutaj również raczej nie należy do rejestrów letnich: "uczuleni"; "pokażą" /w takim otoczeniu brzmi niemal jak "pokarzą"/; "umyka"; "postrach"; "grabieżcom".

report |

issa,  

To trochę jak stan ustawicznego zagrożenia prędzej niż jakiegokolwiek komfortu. Także początkowe "nie mam wyboru" - używane bywa szybciej w sytuacjach przymusu, stania pod ścianą, wszelkiej ciężkiej presji i opresji - niźli pozostałych.

report |

Hosanna,  

Isa - już nie zdążę odpowiedzieć - TERAZ ale już się cieszę na wieczór :) ;)

report |

issa,  

yhm, nie ma pośpiechu, Hosanna :) dobrego dnia

report |

issa,  

"nie umyka uwadze / uczulonych" - również przenosi w miejsca monitoringu, kontroli, najrozmaitszych okoliczności bycia pod lupą, niepewności powiązanej z nieufnością. Wyłania się obraz życia i ekspresji jako stanów podlegających niekończącej się ocenie, ale rozumianej właśnie jako coś w rodzaju sądu służącego nade wszystko akceptacji lub odrzuceniu.

report |

issa,  

Należy się "starać", aby nie podpaść co bardziej surowym, wygórowanie wymagającym Kontrolerom Jakości Anioła. Skażony siarką, zostanie poddany zabiegom oczyszczającym, które przypominają nieco autoresekcję części samego siebie. Operację na żywym ciele: "wyjąć" i "zostawić".

report |

issa,  

Można więc pomyśleć, że sąd "niewłaściwy" jest równoznaczny z bólem, a orientacja w czasie i przestrzeni to egzamin ze znajomości dobra i zła. Tyle że, choćbyśmy padli, to nie wyjdziemy z niego po godzinie np. Nie. Egzaminacyjna czujność "powinna" anioła nie opuszczać. To nieco przypomina trwający całe życie eksperyment, warunkujący w systemie kary i nagrody.

report |

issa,  

Osobliwością w tak naszkicowanym obrazie byłoby jedno: że sam język w takiej postaci ostatecznie niewiele chyba różniłoby od nowotworu: jasne, że i z nim można żyć. natomiast jak z nim żyć - to już całkiem inna historia ;)

report |

issa,  

To zaledwie powierzchnia miejscowej rzeczy. No ale tu ani czas, ani miejsce na więcej niż wątły zarys wątków. Zatem, jeszcze po piąte. Znowu kiedy indziej.

report |

issa,  

Okej, czas kończyć. A może zaczynać. Kto to wie, kto to wie ;)

report |

issa,  

Po piąte będzie wycieczką w przeszłość, do "Historii mojego życia" Helen Keller (skądinąd w całości interesującej, nie tylko w cytacie). Kiedy była bardzo mała, zachorowała. Przestała widzieć. Przestała słyszeć. I dlatego - nie mówiła.

report |

issa,  

Pewnego razu spotkała kobietę, która odmieniła jej życie. Resztę można doczytać gdzie indziej, a ja przyniosę cytat, jaki chciał mówić w popiątym ;)

report |

issa,  

"Poszłyśmy ścieżką do budki studziennej, wabione zapachem porastającego ją kapryfolium. Ktoś pompował wodę i nauczycielka podstawiła moją dłoń pod chłodny strumień wody. Podczas gdy przelewał mi się przez jedną rękę, wpisała mi do drugiej słowo: "woda", najpierw powoli, następnie szybko. Stałam bez ruchu, pochłonięta całkowicie grą jej palców. Nagle rozbłysła we mnie mglista świadomość, jak gdyby czegoś zapomnianego - jakby drgania powracającej myśli i w ten sposób objawiła mi się tajemnica języka. Zrozumiałam, że woda to ten cudowny chłód przelewający mi się przez dłoń. To żywe słowo obudziło we mnie duszę, napełniło ją światłem, nadzieją, radością, wyzwoliło z więzów. Prawda, że jeszcze pozostały zapory, ale z czasem i one mogły być zniesione. Odeszłam od studni pełna zapału do nauki. Każda rzecz miała nazwę, a każda nazwa dawała życie nowej myśli. Po powrocie do domu czegokolwiek się dotknęłam, dygotało życiem. Pochodziło to stąd, że zaczęłam wczuwać się w wiele rzeczy".

report |

issa,  

Po raz któryś tam w życiu patrzyłam znów na tę dziewczynkę. I tym razem, dziś, przyszło mi do głowy pytanie, którego nie byłoby bez Twojego wiersza, Hosanna :)

report |

issa,  

Co wtedy, przy pompie, robili lub mogli zrobić ci maleńcy sędziowie na jej języku?

report |

issa,  

Najlepszego, Hosanna :) /i snickłam/

report |

Hosanna,  

niesamowity fragment ... dziękuję. Kojarzy mi się z książkami Olivera Sacks`a . On pisał o ludziach z utraconymi zmysłami ... np wzrokiem , słuchem . wszystkie są niesamowite i widać w nich zarówno wielką głębię myśli i obserwacji jak i wielkie serce człowieka. Polecam wszystkie jego książki np Zobaczyć głos czy oko umysłu czy Wyspa daltonistów i wyspa sagowców

report |

issa,  

Z pół roku temu przyjaciółka polecała mi Sacksa :) I mniej więcej tyle czeka na mnie na razie w domowej bibliotece jego "Muzykofilia...", którą mi dała. Może się więc wreszcie doczekała. Znałam go wcześniej jedynie z adaptacji ekranowej "Przebudzeń".

report |

Hosanna,  

Muzykofilia jest trudniejsza i bardziej biologiczna . Jeśli chcesz czytać zacznij od Antropologa na marsie człowieka który pomylił zonę z kapeluszem. Nie dotyczą one tego o czym tu piszemy ale są najprościej napisane a zrazem e4gzystencjalnie chyba najgłębsze . Zdecydowanie zacznij od nich :)

report |

Hosanna,  

wszystko jest we wszystkim - może brzmi to jak masło maślane ale w każdej rzezy przejawia się dobra i zła natura świata :) Cudowne jest to ze po przyprowadzeniu sędziów przyprowadzasz też anioły :)

report |

Hosanna,  

ten fragment który przytaczasz przypomina mi warsztaty rozwojowe na których jedna osoba miała oczy zawiązane przepaska a dwie inne dzień cały ja oprowadzały i kazały dotykać i doświadczać różnych rzeczy. pamietam gdy prowadzili mnie po podwórku i ktos w międzyczasei wstawił tam balię z woda dla dzieci. Podeszli ze mną moi opiekunowie i wsadzili mi ręce do czegoś czego się nie spodziewałam bo nie widziałam na podwórku wcześniej nigdy tej balii - i dotknięcie wody ZANIM uświadomiłam sobie czego dotykam było jak wstrząs i orgazm zarazem - chwila nie do zapomnienia i bardzo głęboko kojarzy mi się z tym cytowanym fragmentem :)

report |

issa,  

Yhm. Rozumiem, o czym mówisz. Zatem, może fortunnie się składa: połączenie tego doświadczenia ze słowami i sądami to trochę jak następny zakręt tej właśnie drogi. Pozdrawiam :)

report |

Hosanna,  

widzę ze obie nie sypiamy jak biologia radzi. Dobrej nocy :)

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1