9 november 2012

poetry

AMAZONKA
AMAZONKA

W ciszy oczy przymykam

Nie poradzisz nic  gdy słowa jak szkło kaleczą
a uśmiech na twarzy zanika
gdy dzień jest dniem bolesnych rozpaczy
 
Obejmij mnie swymi ramionami
chcę zapamiętywać twój zapach
samotna jak liść na wietrze
nie wiem dokąd mnie poniesie
bo bywa że w sercu łamie się życie
 
Widać zarysy odchodzącej miłości
ubrana w potok łez zbłąkanych
może kiedyś spotkamy się znów
nie zawsze w oczach bólu jest odbicie

dreptak
9 november 2012 at 10:07

„w sercu łamie się życie” – bardzo ładne i jakże smutne… wiersz do mnie trafia…

report

AMAZONKA
9 november 2012 at 10:54

dziękuję i cieszę się

report

Emma B.
28 january 2013 at 10:33

śliczne ale trochę zbyt przesycone często wykorzystywanymi skojarzeniami

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register