Za osiem lat umrę
z nadzieją że na wiosnę
gdy ziemia otuli się kwieciem
a zapach skoszonej trawy pomoże zasnąć.
Gdy drzewa okryją się liśćmi
przed deszczem przynosząc ostoję
spoczywać będę jak pod parasolem.
Nienoś mi kochany kwiatów
niech żyją życiem wiecznym
wystarczy mi ta róża co tuląc ją do piersi
pozwala zasnąć
zasnąć snem wiecznym.
Skąd wiesz, że za osiem lat umrzesz? ;) Amazonko - wiersz do przemyślenia i dopracowania - może spróbuj bardziej oryginalnie ująć ten przekaz? Nie bazując na oklepanych obrazkach? Zwróć uwagę także na powtórzenia. ;) Aha - "nienoś" - nie noś. Dobrego :)
report
A to moja tajemnica ........
report
optymistka..
report
nie zawsze ale tak czasem bywam ponura i złowroga....
report