Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 4 may 2014

Słoneczny dzień po zimnych Świętach

Gdy już przemokli komuniści
I od Frunzego generały
I dziennikarze i artyści
Od współpracy, pały i chwały.
Gdy już rozdano Orły Białe
I togi czarnych nominacji,
Gdy uśmiech był pani marszałek
I uściski od delegacji.
Gdy biegacze minęli metę
I można było ogrzać członki,
Gdy zakończono wielką fetę
I wieczór odmówił koronki -
Po ciemnej nocy dzień się zbudził
Słoneczny, pogodny, radosny.
Już nie dla władzy, a dla ludzi
Wytchnienie przyniósł, powiew wiosny.


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 3 may 2014

Maryjny Maj

Panienka Nasza Majowa
to wszystko, co szepczemy w słowach
naszej modlitwy błagalnej
zanosi wprost - najzwyczajniej
do tronu swojego Syna,

Jej troska wielka, matczyna
o kraj katolicki nad Wisłą,
zalany mediów łatwizną -
w tej porze majowej jest większa.

Niech się Panienka Najświętsza
ucieszy może tym wierszem,
w nim zapewnieniem najszczerszym,
że maj ten, innym jest majem,
że Polska przygięta wstaje.
Głowę podnosi do Nieba.

Że jest nieodparta potrzeba
Królestwa i Królowania.
Widać już nasze działania
i Jezus góruje nad krajem,
a maj znów Maryjnym jest Majem!


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 3 may 2014

Nie przesadzajcie starych drzew

Nie przesadzajcie starych drzew!
Nie przesadzajcie chorych.
Otacza je znajomy krzew
i stwardniały ich kory.

Konieczność jest wymówką często.
Brak wam miejsca pod słońcem?
Zrobiło nagle się za gęsto?
Potrzeby są palące?

Nie przesadzajcie starych drzew.
To jest tragedia dla nich,
a troska to łabędzi śpiew
i spotka to was samych.

Niech dożywają swoich dni
w znajomym otoczeniu.
To wymyślili ludzie źli -
skrzywieni na sumieniu.

Taka jest teraz polityka.
Inaczej ptaszek śpiewa
i wielu młodych dziś unika
cienia starego drzewa.

Poznają ile znaczyć może
własne miejsce na ziemi,
gdy sami się poczują gorzej,
a będą przesadzeni.

Nie oddawajcie starych drzew
w nieznane, obce ręce!
Nie wyznaczajcie dla nich stref.
Nic nie zyskacie więcej!


number of comments: 0 | rating: 1 | detail

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 2 may 2014

Monidło

Jeśli nie chcesz umierać,
to przeżyć jakoś musisz.
Nie narzekać. Nie gderać
i nie wzywać mamusi,
bo to nic nie pomoże
i nic dobrego nie da.
Liczyłeś - jakoś będzie,
ale wiedziałeś - bieda.
Obrazki pokazują
ściągnięte przed ekrany.
Cieszą się i świętują.
Kraj jak wymalowany
i życie na monidle
wygląda bardzo cudnie.
Profesor mówi: - Bydle!
Ale im wsparcie chudnie
i jest nadzieja jeszcze,
że może się poślizgną
i optymizmu dreszcze
wstrząsają Ojcowizną
patrzącą na reklamy
i na wyborcze spoty.
Ludzie wiedzą, co mamy -
Obawy i kłopoty
i dwóch sąsiadów takich,
że innym ich daj Boże!
Przy władzy - byle jakich
i tylko maj na dworze.
I to jest całe dobro,
co w ludziach jeszcze trwa.
Budzi nadzieję drobną:
Przeżyć jakoś się da!
 
 


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 2 may 2014

Trzech znachorów i knot

Wyszli trzej z imprezy dęci.
W głowach mieli już przekręcik,
jak gwiazdką i kotylionem
wykręcić kota ogonem.
 
Różne tu czynili cuda.
Myślą: - Znowu nam się uda.
Byle głośno! Byle głupio!
My tokujmy - ludzie kupią!
 
Lecz już przeminęła moda.
Zapomniano o pochodach,
o wiecach i transparentach.
Ludzie wiedzą o przekrętach.
 
Nie byli to trzej tenorzy,
a śpiewali znacznie gorzej,
naburmuszeni i wzdęci.
Nikt im klaskać nie miał chęci.
 
Spalić knota nie jest trudno.
Zwłaszcza z gębą tak paskudną,
gdy się lica ma czerwone
rezydentów z kotylionem.
 


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 1 may 2014

Wyborczy maj

Słoneczko świeci.
Wyborczy maj.
Śpiewają dzieci.
Wspaniały kraj.
 
Nie mów, że źle ci.
Już spokój daj.
Śmieszny jest sprzeciw.
Wspaniały kraj.
 
Czas szybko leci,
choć tu nie raj.
Może odlecisz?
Wspaniały kraj.
 
Wszystko dać chce ci
przywódca zgraj.
Śpiewać polecił -
Wspaniały kraj.
 
Lud się podniecił.
Fanfaro! - Graj!
Pieszą poeci -
Wspaniały kraj!


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 1 may 2014

Zbierało się... i po głosie

Wciąż jeszcze może być gorzej.
Zamieszanie przy wyborze.
Może nawet pójść na noże!
Ostro już się gra. 
 
Niech się kręci! Niech się dzieje!
Człowiek szczerze się uśmieje,
a i tak ma wszystko w nosie.
Zbierało się? - Jest pokłosie.
 
Ciągle jeszcze wzbiera burza.
Jeden drugiego podburza.
Rząd już całkiem się unurzał
sięgnął chyba dna.
 
Niech się kręci! Niech się dzieje!
Człowiek szczerze się uśmieje,
a i tak ma wszystko w nosie.
Zbierało się? - Jest pokłosie.
 
Już niedługo. W maju. Wkrótce.
Ulegnie Unia przeróbce.
Powrócą z niej gołodupce.
Rozwieje się mgła.
 
Niech się kręci! Niech się dzieje!
Człowiek szczerze się uśmieje,
a i tak ma wszystko w nosie.
Zbierało się? - Jest pokłosie.
 
Potem już efekt domina.
W rządzie, województwach, gminach.
Przyszła na nich zła godzina.
Karuzela trwa.
 


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 30 april 2014

Majówka

Kochana! Kochany!
Pewnie jakieś na weekend masz plany?
Świat dywanem zieleni usłany,
a nam środków na wyjazd brak.
 
Stubarwne ekrany
pokazują bogatych i znanych.
Uśmiechniętych, szczęśliwych, nadzianych.
Opatrzności nad nimi znak.
 
Pamiętam te lata,
gdyś się garnął do ludzi, do świata.
Możliwości zabrała opłata.
Jak tu żyć, panie premierze? Jak?
 
Ktoś ściągnął nam lejce.
Został tylko spacerek w alejce.
Przeleciało nam życie przez ręce.
Nasz samochód, sam popatrz - wrak.
 
Partyjne reklamy
zapewniają - dobrobyt tu mamy.
Tylko my może dziś narzekamy?
Przyszedł maj, a nam wciąż byle jak.
 
Rodacy! Rodacy!
Na co wam ta majówka bez pracy?
Weekend ma kancelaria, pałacyk.
Głosujecie przecież  - tak, czy siak!
 


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 29 april 2014

Destrukcja

Polityczne szachy. Pozorne manewry.
Destrukcja prawdziwa. Poszarpane nerwy.
Dokręcanie kurków. Skaczące ciśnienie.
Żądania rachunków. Wizy. Zamrożenie.
Podziały. Rozdarcie. Przerzucanie winy.
Pseudo-republiki. Jedność Ukrainy.
Zmieszane języki, wizje i narody.
Ci są z Ojcowizny. Tamci ze Swobody.
Gang i oligarcha. Biedak - rab od dziecka. 
Cerkiew i monarcha i armia - radziecka.
Gotuje się wszystko tuż za naszym płotem.
Blisko. Bardzo blisko. Co nas czeka potem?
Ciemnych interesów powiązane nici.
Pamięć polskich kresów obłęd strachu chwycił.
Boją się faszystów. Wolą do Putina.
Tak się w naszych głowach rozdarcie zaczyna.
Stale się powiększa. Ludzi kłóci. Dzieli.
Jakbyśmy zmartwienia własnego nie mieli.
Śmieją się nam w oczy miliony ze spotów.
Kanada przysłała kilka samolotów.
Wzięli naszych posłów w jasyr atamany,
a rząd w propagandy wali tarabany.
Premier wesolutki Beatlesów nam śpiewa.
Uniosła się tęcza. Kościół wzywa - Przebacz!
Czy to jest destrukcja? Czy tylko pozory?
Święto! Konstytucja! Idźcie na wybory!


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 29 april 2014

W migotliwym zdarzeń zgiełku

Media gonią nas szalenie. Zasypują sensacjami.
Trudno o zastanowienie i o refleksję czasami.
A  Duch potrzebuje ciszy, zamyślenia i skupienia.
Wtedy tylko przestrzeń słyszysz, gdy wyłączysz doniesienia.
 
Grzmią nam Trąby Jerychońskie. Pasek wibruje barwami.
Trudne bywa zrozumienie. Brak jest refleksji czasami.
A Duch potrzebuje czucia i przymkniętych nieraz oczu.
W wyciszonych mieszka ludziach i pragnie, żebyś Go poczuł.
 
W migotliwym zdarzeń zgiełku nie dostrzeżesz ludzkiej dłoni.
W monitorach barwnym szkiełku za błyskotką wzrokiem gonisz.
A Duch potrzebuje mroku, odprężenia i wytchnienia.
Dobro bardzo lubi spokój, wtedy niesie ukojenia.


number of comments: 0 | rating: 0 | detail


  10 - 30 - 100  



Other poems: Tylko 200,- zł, Porządki, Wiara czyni Cuda!, Wielka Niewiadoma - Czas horroru, Wiersz w malignie bezsennej nocy, Ciepło - Zimno, Wieczór Wieczernika, Polarny chłód uczuć, Kwadryga - marygał, Trochę luzu na wiosnę..., Przed Ciszą, Dziwny ten Ład, Musiałem..., Gdzie pieprz rośnie?, Mosty, Wężykiem!!!, Za siódmą górą..., Bukiet Źyczeń, Panu Najwyższemu... /psalm 25 marca/, Krzywe rogi Architekta, Pomóż! Bogu dziękuj!, Wierszyk bez naghany, Kim jest IwonaN?, Są nowe fundacje i stare zwyczaje, Deliberacje, Strumyczek dobroci, Wielkanocna jałmużna, Stulecie winnych, 44/7, Radość I kara, Remarki, Jednym kliknięciem: f9d6ep, "John Brown naszym przyjacielem jest...", Miała to być spokojna starość, Gratulacje, Mądrości Narodu na postny czas głodu, Banialuki pseudonauki, proszę..., Grypowym grypsem, Konferencja, Panie Boże Polsce pomóż!, Przez palce czas przecieka, Mówca, Mandarynki, Konfrontacje, Dreszczowiec na dobranoc, Zamyślenie, Pierwszy śnieg, Nad Warszawą lepki zmrok, Rok 2025, 100.000,- zł, Słowo, ...in excelsis II, Pod Twoją, Matczyną Obronę... ., Cud Bożego Nrodzenia, Błogosław nam Boże Dziecię!, pomagam.pl, Chwała na Niebie! Pokój Ziemi!, Na wysokościach DOBROCZYNIENIA, Opłatek, Pomożecie?, Dzwonki, dzwonki, śniegu płatki i dziecięcy śmiech, W nieskutecznym rad sposobie, Dziękczynienie, Nie ma lekko..., Po ludzku, Znani, Mówią o nich - anachronizm, Bielszy odcień bieli, Świat za oknem, Moje szczęście poszło spać..., Dobry wieczór - Radość przebudzenia, A-Cardin, Legenda o Śpiącym Narodzie, Nie chcę wojny!, Wierszyk specjalny, Klub Kawalerów Orderów, Wiewiórka, Ostatnia prosta, Pokój za ziemię, Kampania - erotyk, Potop, Spóźniony wiatr, Naga prawda, Sobie a muzom, Rodzinami ruszajmy na cmentarz!, Iza, Hej powiadali hej powiadali..., Goldwasser, Wojna zdalnie kierowana, Żurawiejka, Po obu stronach lustra, Aleją Szczęśliwych Serc, Tam gdzie Ty (pastisz), Uciekł mi dzień..., Jesień, a w górach już zima, Psy, Od "Wesela" do wesela, Splątanym językiem, Jeszcze może parę wiosen..., W zakamarkach nocnych Marków, 112, Lisy wojny, Na drzwiach u Drzwi Pańskich, Telepatia, Sanatorium pod Klepsydrą, Marudzenie rocznicowe bez nadziei na odnowę ., Powaby flirtującej jesieni, Cichym szeptem po kolacji..., Myślę,więc jestem, Spod Drzewa Poznania Złego i Dobrego, Dwie wojny, Demon z popiołów, Wołałnie na puszczy białowieszczańskiej, Język mediów, Źle się dzieje..., Śnię, że jesteś ze mną, Noc po ciężkim dniu, Na huśtawce nastroju, Odra, Szczęściarz?, Komórki do wynajęcia, Widok z Wałów Jagiellońskich, Trochę słońca jesienią..., Jedna chwila, Złota Polska Jesień, Pokolenie Schyłkowe, Politykom wierzyć nie można!, Od powietrza, ognia i wody Wybaw nas, Panie!, Ameryka wybiera, Kalifornia, Po 11-tym, Poranna kawa, Oczekując na Charona, Obrona Sokratesa, Diabeł mnie posłał do Loredo, Chodzą słuchy..., Lifestyle, Błąd kurczaka, Ominęła go sława..., O bajce na kurzych nóżkach, Kaźdy ma swoje Westerplatte, Wkrótce kończą się wakacje, O jeden krok za daleko, "Pamiętaj byś święcił!", Planeta małp, Orzecznictwo - od A do Z (z kropką), Późna randka, Skręt z wiersza, W gorączce Wschodu,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1