Jarosław Gryzoń
ALL WORKS Poetry (85)
About me Friends (15)

Zmiana sposobu prezentacji

panadolf

to taki ból, że nawet podniesienie rąk
w geście poddania jest niemożliwe

może jutro się uda
może ktoś strzeli

31 december 2012

poetry

Jarosław Gryzoń
Jarosław Gryzoń

krzyż południa

przybyłem do lata zaraz po jesieni
przez Londyn i Singapur
na czterech szklankach piwa sześciu whisky i jednym papierosie 

dalej już nie mogłem
polecieć
bez ciebie

para wodna skropliła się na zimnej szklance
smutek pod powieką

apokalipsa według świni

prowokowanie klątw
rzucanych na moje uniwersum

kilka słów tsunami
parę gestów zarazy
dotyk trzęsienia ziemi

sza
nikt się nie dowie
to tylko parę groszy strachu wliczonych w cenę

opieram życie o najcieńszą strunę
i gram na niej melodię
personalnej apokalipsy

uwaga na marginesie

pospolite wydarzenia z wypiekami na twarzy
nakłuwane są na szpilki i umieszczane w oszklonych gablotach

wszystko już było
byli tacy jak my byli oni były proste historie o życiu
i naiwne nadzieje na wyjątkowość
topione z rozpaczą z złudnym fluidzie weny
by potem turlać się w dół z wyimaginowanych szczytów
prosto w obornik wtórności
tak co dzień bez końca

*

karły powstają przez pączkowanie
by zlizywać choćby pot ściekający po stopach pseudo bogów
w nadziei na płomyk

i gdy już rozniecą ogień
tak mały jak pchla głowa
wyciągają koślawe łapska po puchary
na szczęście daremnie

bez rozstępów nie ma postępów

o miłościwy boże
tyś co stworzył niebo i ziemię
i ptactwo wszelakie i ryż
które codziennie wpierdalam robiąc masę

i specyfiki różne w zastrzykach 
a zwłaszcza teścia i metkę
i grawitację bo bez niej
nie byłoby hantli

P.S.

napisałem dzisiaj do ciebie list
śladami butów na śniegu
ogrzaną w dłoni tramwajową poręczą
kółkami papierosowego dymu
zaschniętą pianą w szklance piwa

strasznie się napracowałem
mogłabyś chociaż dopisać post scriptum

27 december 2010

poetry

Jarosław Gryzoń
Jarosław Gryzoń

jezus zszedł z niebios

co to za dźwięk
jakby bose stopy klapiące po niebiańskich schodach
potem śpiewy anielskie
i coś jeszcze co zagłusza to wszystko

to bekanie ludzkich świń
napychających kichy najdroższą w roku paszą

26 december 2010

poetry

Jarosław Gryzoń
Jarosław Gryzoń

powtórka z idiomów

dostałam się na informatykę i kupiłam komputer na raty
spłacałam z mojej skromnej pensji
później matka sprzedała go i kupiła wódkę
nawet nie ma to już znaczenia bo wczoraj wyłączyli prąd

a bed of roses
tłumaczenie: życie usłane różami
przykład: life is not a bed of roses


jestem dobrym kierownikiem
przełożeni są ze mnie zadowoleni
nie stosuję mobbingu tylko mocno motywuję
gdy nie pracują tak jak ja chcę

grind the face of someone
tłumaczenie: gnębić kogoś, uciskać
przykład: he was never accused of grinding the faces of the poor


kiedyś bardzo lubiłem grać w piłkę
od wypadku mogę poruszać tylko oczami
moje życie nie ma najmniejszego sensu
(...)

--- full text ---

19 december 2010

poetry

Jarosław Gryzoń
Jarosław Gryzoń

krótka lista głównie roszczeń

no i wtedy poranek nie będzie się kojarzył 
tylko z irytującym dźwiękiem budzika
ty będziesz mi mówić mniej rzeczy
których wolałbym nigdy nie usłyszeć
bo przecież wiesz co lubię a czego nie
chociaż zachowujesz się jakbyś mnie nie znała

ja będę się starał pamiętać o wszystkich szczegółach
nawet o tych o których normalny człowiek
już dawno powinien zapomnieć

zapomnę że chcesz mnie wkładać
w swoje latami tworzone foremki
tobie nie będzie przeszkadzać
że tam w środku wciąż siedzi
we mnie dziecko i czasem płacze

nie zakażesz mi pić wódki od czasu do czasu
i nie będziesz zmuszała do picia drinków
bo tak trzeba bo w klanie tak lubią
albo w seksie w wielkim mieście
a jak będę chciał obejrzeć walkę
Adamka to mi nie przełączysz
(...)

--- full text ---

9 december 2010

poetry

Jarosław Gryzoń
Jarosław Gryzoń

***

rób tak
powiedzieli
to najlepszy sposób na spokój
bez fajerwerków
ale poprawnie i tak
jak wszyscy oczekują

bądź taki
powiedzieli
jest szansa że będą cię szanować
będziesz tylko szarym brukiem
ale nikt nie będzie się czepiał

idź tam
powiedzieli
to droga prosta i pewna
prowadzi przez nic
a jedynym ciekawym wydarzeniem
będzie twoja śmierć

23 november 2010

poetry

Jarosław Gryzoń
Jarosław Gryzoń

ku uciesze

gdy podpłynęła łódź
odepchnął koło ratunkowe
a tonąc pokazał środkowy palec
 
bo najbardziej lubiany jest blues
zagrany na popękanych strunach duszy
nastrojonych niekończącym się smutkiem
 
na samym dnie

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register