Jarosław Gryzoń
ALL WORKS Poetry (85)
About me Friends (15)

31 december 2012

poetry

Jarosław Gryzoń
Jarosław Gryzoń

krzyż południa

przybyłem do lata zaraz po jesieni
przez Londyn i Singapur
na czterech szklankach piwa sześciu whisky i jednym papierosie 

dalej już nie mogłem
polecieć
bez ciebie

para wodna skropliła się na zimnej szklance
smutek pod powieką

AniS
31 december 2012 at 19:14

krótko i wymownie... Jarku życzę Ci pomyślnego Nowego Roczusia, aby ta trzynastka nigdy nie wadziła i zawsze szczęśliwa była:)

report

doremi
31 december 2012 at 19:28

podróże nie pomagają, ani alkohol ;)

report

Hania
31 december 2012 at 19:31

Tęskno...

report

zuzanna809
1 january 2013 at 00:58

pięknie!:)

report

Szel
1 january 2013 at 02:04

nie mam teraz mocy na badanie kierunkow...ale dziekuje ze znow jestes Jaro ;))))))))))))

report

Paganini
1 january 2013 at 10:50

Pamiętam Twoje wiersze z dawnych lat, były znakomite, ten również można zaliczyć do krainy bardzo dobrych, choć chyba trochę w innej kategorii. Pozdrawiam serdecznie, P.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register