nie mogę obiecać
że pokocham cuchnących bezdomnych
poranek powitam uśmiechem
a na deszcz zareaguję
jak Gene Kelly
mogę za to obiecać
że pożyczony sens życia
oddam w nienaruszonym stanie
nie mogę obiecać
że pokocham cuchnących bezdomnych
poranek powitam uśmiechem
a na deszcz zareaguję
jak Gene Kelly
mogę za to obiecać
że pożyczony sens życia
oddam w nienaruszonym stanie
Chyba Cię dziś, człowieku, za bardzo komplementuję, więc zamilknę i pójdę pożyczać złudzenia, ot taka solidarność na gruncie poezji i ścieżce picia. Najlepszego.
report
heh, myślałem że chcesz pożyczyć trochę tego sensu ale chyba nie masz go za wiele ;). I faktycznie mniej komplementuj bo jeszcze stanę się POETĄ ;) Stokrotne brachu
report
jesli juz to warto dac! obejdzie sie bez pozyczki:P
report
no kurcze zwykły człowiek, który przyznaje się, że ma jakieś wady ;-) pozdrawiam.
report