5 september 2010

poetry

Jarosław Gryzoń
Jarosław Gryzoń

wers za wers

postanowiłem dziś być kimś lepszym
kwiatek wepchnąłem w zawartość jelit 
na przekór myślom i okrężnicy 
w żeliwnej rurze umysł odpłynął

bo kibicować to czasem wierzyć
że cukrem sypniesz w moje fekalia
łakniesz pochlebstwa rodem z pacierzy
więc z komentarzy zrobię ci ołtarz

ja jestem nikim wobec wielkości
nie godnym nawet lizać twych kulos
alpaga jawi choć nie jest winem
które dorówna twojemu bordo

obmierzła sitwa rodem z łesternów
old shatterhand otworzył scyzor
zabijasz mnie wIELKA poezjo
wolę być martwym niż dupolizem

 
gryzoń und majhewa co.

Withkacy
5 september 2010 at 11:32

łakniesz pochlebstwa rodem z pacierzy więc z komentarzy zrobię ci ołtarz ; świetnie to sprezuzowałeś i to :zabijasz mnie wIELKA poezjo wolę być martwym niż dupolizem

report

Jarosław Gryzoń
5 september 2010 at 11:40

tak jak wskazuje tytuł, jest to wers za wers. Pierwszy majhewy drugi mój itd.

report

Jarosław Trześniewski
7 september 2010 at 08:32

tandem udany, wiersz nie rozpełzł, brawo za dyscyplinę , a tak nawiasem mówiac majhewa i jarek maja podobne poetyki:) bene.

report

Waldemar Kazubek
7 september 2010 at 17:44

Eeee chłopaki musicie jeszcze trochę popracować nad wspólnym maszerowaniem, nie równo wam idzie, no to już zapi...erdalajcie na poligon, do musztry, ein zwei ein zwei, to ma być w rytmie!

report

Jarosław Gryzoń
7 september 2010 at 17:47

nie w rytmie, po pijaku i przez gg

report

Waldemar Kazubek
7 september 2010 at 19:32

Mi takie usprawiedliwienie wystarcza, ale co z milionami przypadkowych odbiorców?

report

Jarosław Gryzoń
7 september 2010 at 20:23

a miliony przypadkowych obiorców mam w d...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register