19 kwietnia 2013

dziennik

Monika Joanna
Monika Joanna

Karma (3)

Czekoladowstręt. Ciekawe, na jak długo. Ale za to mam na prezent własnoręcznie robione praliny. Są i z chilli, i z brandy, i z cynamonem. Dla wielbicieli klasycznej czekolady bez źadnych udziwnień znajdą się też czyste. A brat pierwszy raz w życiu pochwalił wypiek. I odkryłam, że muszę się zastanawiać, przez jakie ż pisze się dane słowo. A przecież byłam chwalona za fotograficzną pamięć i zmysł do bezbłędnego pisania. No i chyba ta pamięć mi zaszkodziła. Bo coraz więcej dysgrafików, dysortografików i cholera wie, czego jeszcze. Za moich czasów (uch! Nie wierzę, że to powiedziałam!) to było zwykłe lenistwo. Jak niechęć do przechodzenia na drugą stronę ulicy w miejscu do tego przeznaczonym. No bo co? Idziemy! Zatrzymają się! Coraz rzadziej widzę, by ktoś uniósł rękę w geście podziękowania lub chociaż się uśmiechnął w stronę kierowcy. Możliwe, że z punktu widzenia pieszego niekoniecznie widać, kto siedzi za kółkiem, ale... kierowcy ciężarówek są znacznie uprzejmiejsi. Albo swoje robią powiewające włosy. Chwalę się nimi bo dlaczego nie? Jutro będę międlić siostrę, by zrobiła mi pięknego warkocza, takiego wyjściowego. Ale nie założę tej czarnej sukienki.

Wieśniak M
19 kwietnia 2013 o 21:07

hmm, wrócę jeszcze za dwa trzy dni:)

zgłoś

Monika Joanna
19 kwietnia 2013 o 21:12

Wieś, zawsze mnie porzucasz. :D

zgłoś

Wieśniak M
19 kwietnia 2013 o 21:13

eeetam zawsze:))))

zgłoś

Monika Joanna
19 kwietnia 2013 o 21:16

jak nie zawsze to może nigdy? :D

zgłoś

Wieśniak M
19 kwietnia 2013 o 21:18

"o Moniko, o Monikoooo, czemu jesteś taka zła czy wstąpiło w Cię złe licho czy też inny powód masz...":)))

zgłoś

Monika Joanna
19 kwietnia 2013 o 21:22

wyobraziłam sobie Ciebie rozciągającego to "o" i o mało nie oplułam monitora. :D Nic złego we mnie nie wstąpiło, taka jestem toć. :)

zgłoś

Wieśniak M
19 kwietnia 2013 o 21:23

Hmmm, to piosenka:)))- choć jestem wyciągnięty na wersalce:)))))

zgłoś

Monika Joanna
19 kwietnia 2013 o 21:27

a ten szczegół to mi po co? ;>

zgłoś

hossa
22 kwietnia 2013 o 20:58

Wiesz, tak sobie czytam i czytam co piszesz i pomyślałam sobie, że zrobię coś czego nigdy jeszcze nie robiłam, mianowicie odszukam jakiś wpis z moich dzienników sprzed wielu lat i Ci go podaruję;d

zgłoś

hossa
22 kwietnia 2013 o 20:59

Za moich czasów:d oj młodości szalona:)

zgłoś

Monika Joanna
22 kwietnia 2013 o 21:37

Hossa, poproszę! Już nawet nie wiesz, jak mnie ciekawość zjada. :)

zgłoś

alt art
27 kwietnia 2013 o 14:02

jak się ma warkocza, to po co sukienka..

zgłoś

Monika Joanna
27 kwietnia 2013 o 20:14

ktoś tu ma nieszczere myśli

zgłoś

Veronica chamaedrys L
28 kwietnia 2013 o 20:43

... kierowcy ciężarówek często łamią przepisy...trąbią... głośno i długo trąbią...:)

zgłoś

Monika Joanna
28 kwietnia 2013 o 20:44

głośno i długo, powiadasz? nie zaobserwowałam, ale może to dlatego, że mieszczuch jestem i oni się trochę w miastach ugrzeczniają. Ale tylko trochę. :)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
28 kwietnia 2013 o 20:49

...w Vodicach też trąbili...może powodu z gorąca i cykad...:)

zgłoś

Monika Joanna
28 kwietnia 2013 o 20:53

zawsze znajdzie się wytłumaczenie :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
28 kwietnia 2013 o 20:54

...:)))

zgłoś

Monika Joanna
28 kwietnia 2013 o 20:55

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się