6 march 2012
6 march 2012, tuesday ( Rozmowy z bratem cz. VIII )
nie szukaj dla mnie drogi
na ziemi dobrze mi się układa
chwilami
muszę kupić sobie trzy pary butów
z wyciętymi noskami jedne
i jeszcze pastelowe rurki
zapomniałam o kremie pod oczy
sny zagubione w pościeli
satynowa otoczka dla zmysłów
kocham swoje łóżko ale brak mi Ciebie
dwudziestojednoletni braciszku
prawie
odarto mnie z pragnień
wszelkie obietnice są chuj warte
(normalnie nie przeklinam)
zostań moim aniołem stróżem
w show biznesie
on umiał kłamać bym wierzyła
ześlij mi z zaświatów zdolność czytania
w męskich umysłach jak w lustrze
będzie łatwiej żyć
nie bojąc się o wspomnienia
studia rzucone dla literatury
co z tego skoro nie mam szans
mentalność polaka z krwi i kości boli
nie będę zawracać głowy
narkotykowym transem
wciąż nie palę
ale piję często do oporu
ps. zapomniałam o nowej bieliźnie
30 march 2026
wiesiek
30 march 2026
absynt
29 march 2026
wiesiek
29 march 2026
absynt
29 march 2026
absynt
28 march 2026
absynt
27 march 2026
wiesiek
25 march 2026
wiesiek
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka