1 february 2011

Nawroty, czyli o Ewce z pierwszego piętra, której nie boją się tylko gołębie.

W marcu Ewka zostaje Chrystusem.
Zbija deski, nabija gwoździe,
potem siebie. Zmartwychwstaje
w połowie maja. Spotykam ją
na przepustkach ze szpitala.
Jest nieco zgaszona, nieco
grubsza. Siedzi na drugim
stopniu. Czeka. Mówi
jak ją leczą z Boga.
I staje się. Ewce
błyszczą oczy.
Głosi:
Jestem Piotrem. Jestem Skałą.
Jestem Dobrem. Ty jesteś Tomaszem.
Może jestem. Może nawet jestem
Złem, z którym rozprawi się Ewka


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 22 | rating: 0/15 | report | add to favorite

Comments:

Wanda Szczypiorska,  

Muszę wziąć głęboki oddech zanim coś powiem. Ja wiem, pani Joasiu, że u Pani zanim zostało napisane było zobaczone i przeżyte. Dlatego tyle tu autentycznego, przejmującego smutku

report |

JoT Eff,  

Dlatego mam tak malo wierszy, powinnam zostac kronikarzem, a nie probowac byc poeta, ale kronika nie zmusza czytelnika do refleksji. Bradzo pani, pani Wando dziekuje za obecnosc. Trudno mi pisac bez polskich znakow, ale znowu moj laptop odmowil posluszenstwa.

report |

sabrdżin,  

teraz wiadomo. to mnie miażdży

report |

Jarosław Trześniewski,  

I ja jestem pod wrażeniem.Co za wiersz!

report |

JoT Eff,  

Jarku, bardzo dziekuje.

report |

Marzena Przekwas-Siemiątkowska,  

Kurcze, genialne! Podba mi się sposób , w jaki ten wierszz prowadzisz! Lekko o rzeczach kolosalnych!

report |

JoT Eff,  

Staram sie lekko, o rzeczach, obok ktorych nie przechodzi sie nigdy obojetnie. Ciesze sie jak to wychodzi. Z Ewki jestem zadowolona. Wydaje mi sie, ze sie udalo sprzedac mnie i Ewke.

report |

Towarzysz ze strefy Ciszy,  

bardzo dobry tekst na moje skromne oko...

report |

Waldemar Kazubek,  

Bardzo niepokojąco a o to chyba chodziło, tak więc możesz sobie chyba poczytywać ten wiersz jako kronikarski sukces (a propos "Dlatego mam tak mało wierszy, powinnam zostać kronikarzem, a nie próbować być poetą" - mamy chyba wiele wspólnego).

report |

stateless,  

kiedyś pomyślałam sobie, że jeśli się komentujemy tu na wzajem nic z tego nie płynie, ale jeśli przychodzą tu (na truml) Poeci może, a raczej powinno mieć to dla nas trumlowiczów wartość edukacyjną i z pewnością tak jest i będzie. bardzo dobry wiersz, boli.

report |

Towarzysz ze strefy Ciszy,  

ja unikam jak ognia slowa "poeci" pisanego wielka litera. zawsze wokol niego krazy nieomylna pseudoarystokracja ktora panicznie sie boi oskarzen roznej masci...

report |

Jerzy Wilski,  

..TAK... takie utwory mówią swoim głosem... b. dobre spojrzenie ... TAK! :) pozdr

report |

JoT Eff,  

Dziekuje.

report |

Darek i Mania,  

wstęp zaskakujący zaśkolejne wersy wyjaśniają temat i obrazują postać i problem by w ostatnim wersie znowu smutną prawdę ujawnić pytaniem -nic tu nie pomogę i nie zmienię mogę tylko z zachwytem kolejny raz czytać

report |

Withkacy,  

Jestem na tak

report |

q,  

lubię być zdemolowany takim tekstem!

report |


Notice: Undefined offset: 38592 in /var/www/truml/etc/mvc/views/dblox/_comments_ano.php on line 35

,  

Kolejny z moich ulubionych. Piękny...

report |

JoT Eff,  

Dziękuję Julio, to niesamowite, że je wszystkie pamiętasz. Dawno tu nie byłam, pod tym wierszem, więc oczywiście, wszystkim dziękuję, którzy zostawili po sobie ślad.

report |


Notice: Undefined offset: 38592 in /var/www/truml/etc/mvc/views/dblox/_comments_ano.php on line 35

,  

Mam takie cos w mózgu, co zatrzymuje dobre wiersze jak aparat fotograficzny zdjęcia. Może to jakis błąd bo za żadne skarby nie mam pamieci do nazwisk czy numerów telefonów. A to po prostu dobry wiersz. Prosty, a ile mówi. Kurcze, zazdroszcze Ci tej umiejętności zamieniania zwykłej codzienności w wiersz...

report |

Jarosław Jabrzemski,  

Tym razem okazało się, że bez jazu nie ma gazu; dziękuję Julce za przypomnienie tego tekstu - prawdopodobnie zostanę wiernym czytelnikiem Joanny, której za wiersz też dziękuję.

report |

Alutka P,  

Na jednym oddechu - wyczytane - Pozdrawiam serdecznie

report |



other poems: Wandale i Wanda, Kindermädchen, Kopciuszek i przeznaczenie, Bożenka, Jadwiga i Rhein, Tryptyk nowej emigracji, Czasowinda, Karma dla psa, czyli straszna historia z morałem, W poszukiwaniu straconych, siedem tłumaczeń, podrywacz, wiersz polski, Powrót sąsiada z naprzeciwka, czyli gallus gallus domesticus - "KURA TO ISTOTA ŻYWA", Na trzecim piętrze rusza się firanka., podobieństwo do osób, które żyły, jest możliwe, „Piękne i jedna gruba”, zapiski przedśmiertne, * * *, czasowniki atakują, ***, Niezmienność, Kiedy nie zasypiam, ważka, hotel na środku drogi, kamelie, erupcja, wiersz dla synka - przełożyła M. Chojnacka, regulamin, nie jestem trzeźwa, nie, nie, nie, Sztuka wyboru, Lektor, zwiastun, Dwanaście prac przeciw przemocy domowej, Klucz, podróż do krainy słodyczy, mój wiersz noir, wizyta, o wujaszku Józiu, * * * (dziwna ta miłość), a u mnie tato ciągle lato i kwitną maki, a numer mój sześćdziesiąt osiem, Joanna Fligiel, "O, jakżeś uszczęśliwiony, że Jezusa w rękach masz", Cześka ( tytuł roboczy - nie ma świętych dla lesbijek), ciąg dalszy nastąpił, Przydrożni święci mieszkają w muzeach, migawka, Boże Ciało, Rozpacz, Nomada, Dorotka, Cyganiak, To jest miłość, nie ma na to tytułu, polski chłopak po odprawie w Pyrzowicach, ląduje na Victoria Coach Station, Rezonans, to co zapamiętałam nie ma dowodu tożsamości, Sprzątanie, umieć być szczęśliwym, Dziedzictwo, czyli traktat o patrzeniu przed siebie, tęsknota, Ja, trzy, pięć, osiem, Studium samotności, Bąbelki, kolor dzieciństwa, spreadshirts, bezsenność, Kapelusz, Tłusty czwartek, Tajemnice przeciwgruźlicze, czyli Szopen z pozycji ryczki, Wspomnienie w tempie rubato, *** (Starość ma oczy słońcem zmęczone), Wujek Chlebny w Czeladzi, po tym jak zobaczył swój guzik w księgarni - memoriał, * * * (wiem, co to miłość), ale jest niedziela, Krótka historia nordycka, * * * ( w domu bez wiary nie ma cudów), Geny, Makatka, Świat - Fiat, dziewczynka i dziewczynka, konieczność, Kamikaze, Nadzieja, Być jak pchła, Trzeba uśpić psa, Brahms, pani Ania sprząta, czyli definicja szczęścia, ...- - - ... ( ratujcie nasze dusze), Wojtyto, Trzecia, to będzie smutny wiersz, o sensie życia, w tonacji czarno-białej, Krajobraz nadreński, o literackiej uczciwości i o tym, jak wiedźma potraktowała Whartona, Nawroty, czyli o Ewce z pierwszego piętra, której nie boją się tylko gołębie., powroty, Lekcja miłości, nie wg. Antoine'a Watteau, burżujka,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register