Poetry

Marion
PROFILE About me Friends (16) Poetry (19) Prose (1)



26 december 2010

Jej dłonie

kiedyś smukłe i wiotkie
trzymały paletę i pędzel
zrywały jabłka
gładziły czyjąś twarz
sierść psa

dziś zniekształcone
ale wciąż te same
trzymają w sobie pamięć

ona uśmiecha się
jak dawniej
i znosi niedogodności życia
nie patrząc wstecz

ciągle ma nadzieję
że coś się zdarzy
choć nie wie jeszcze co

może dłonie
znów ujmą pędzel
namalują i dziecko i psa

i miłość




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register