poetry

poetry
Satish Verma

Satish Verma, 8 april 2021

Circling Moons

When the time faults, it
becomes metaphysical for me―
to write a poem in flesh and blood.

A night's terror, descends.
Buzz of an insect hovers,
until I give in.

A thoughtess invasion―
makes you unstable, when
you reach the heights, where
snow wails, time and space
start collapsing.

A vacuum bubble expands
into a dome. You draw frescoes
in dream. The colors penetrate.
Blind landings begin.

Looks as if you were sitting with dead,
till eternity.


number of comments: 0 | rating: 0/0 | detail |


Satish Verma

Satish Verma, 7 april 2021

The Debauchery

This age of depression―
Do you hear―
the unheard sounds?

I always bleed―
in the books. Some words
won't stay for the sake of propriety.

Nothing is held back,
not even modesty. The biggest
savagery, of being a human.

And a flock of ravens will
go on hungry,
not feeding on debased carrion.

The baby moon will
not smile. History has
cheated us out of the truth.

The heat, noises and
dust. Every face was covered
in soot. I cannot recognize myself.


number of comments: 0 | rating: 0/0 | detail |


Satish Verma

Satish Verma, 6 april 2021

Overnight

Unstitch my memories,
I have come home,

My bag was full of worries.
How will I spread my age?

An old man reading the palms―
cannot find the glasses.

After a mutiny, nothing was
left of a hissing pyramid.

Tell me the shape of tomorrow
to come. In dark I have
to bury my name.


number of comments: 0 | rating: 0/0 | detail |


Satish Verma

Satish Verma, 4 april 2021

Here And There

The collective
scream of peacocks,
brings the night horror.

The horses run―
in morning blue.
The call has come.

Cotton wool on―
retina. I cannot read
your command.

To immerse
my god in your lake,
the wait must be long.


number of comments: 0 | rating: 0/0 | detail |


RENATA

RENATA, 3 april 2021

przykry banał a żonie wstyd

takie szczęście idealne jak z powieści
nic nie brakuje można by powiedzieć
mąż zgodny pogodny aż za spokojny

a żonie tej szaleństwa się chce
flirtu romansu ale nie rozwodu
ot gdzieś w hotelu w pośpiechu
majtki ściągnąć z byle kim zapłonąć

więc drogi mężu jedz na działeczkę
żonka już wolna zabawi się troszeczkę
w kotkę policjantkę pielęgniareczkę

podejrzewając niemoralność żony
mąż kupił dyktafon i w pokoju położył
i już nie było miło i pięknie
serce stanęło i zaraz pęknie

mąż pijany jechał załamany
każdy by mu wybaczył tą wódę
a on walnął w drzewo i umarł

ona płakała kochanka już nie chciała
bo diabły szeptały jej do ucha
mąż będzie słuchał oj będzie słuchał


number of comments: 0 | rating: 0/0 | detail |


RENATA

RENATA, 3 april 2021

To Nietzsche powiedział Bóg umarł ja mam nadzieję na Wielkanoc

wyobrażam sobie że
poprzez wieki zbawiasz mnie

świat brudny zły i złudny
po co i dlaczego to pytanie trudne
cieszy nas cudze nieszczęście
a sami jesteśmy liśćmi na wietrze

od ziemi do ziemi nadzieję włożyli
cykl narodzin rozkwitu rozkładu śmierci
Jeden dał śmierci stan drugi Zmartwychwstanie
duchowi tak śmiertelni tak czekamy zbawienia

Jezu Panie Zbawicielu Tyś Mesjaszem
od Annasza do Kajfasza od Piłata do Judasza
od Nerona do Hitlera od wczoraj do teraz
od Cezara do Kleopatry od Klaudiusza do Stalina
do jakich celów jesteśmy stworzeni przyznaj

Rubens Rembrandt Makiavelli Tycjan
malowali mękę Pańską symbolicznie
bo chcieli ukazać drzewo życia i śmierci
z dedykacją dla Ciebie o chlebie miłości i niebie

bo jeśli Chrystus nie Zmartwychwstał
daremna jest nasza wiara
wtedy już nie wiesz nic i życie to banał
świat stanie zblednie zatrzyma się zamilknie

a Ty zaśniesz znikniesz


number of comments: 0 | rating: 0/0 | detail |


RENATA

RENATA, 3 april 2021

Kameralnie

czułość można przekazywać
przez ekran
dotknij przytul pocałuj
z bliska
czy daleka słów nie żałuj
po drugiej stronie osoba
poczuje przytulenie
poprzez głowę -wzrokowe

Wielkanoc
przemyślenia przy śniadaniu
baran kurce jajka zaniósł
a tam zając
przytupuje wiosnę czuje

pierwiosnki przylaszczki krokusy
śnieg wiatr deszcz i psikusy
narcyzy i zwykły rumianek
bazie bazie bazie

Cieśla z Nazaretu ukrzyżowany
zmartwychwstanie
głupstwo czy zgorszenie
zapytamy
czy też w masce??


number of comments: 0 | rating: 0/0 | detail |


Wiadomsky

Wiadomsky, 3 april 2021

Before her

I could see the storm in her eyes, hidden behind the clouds of irises.
Before it started pouring down, I saw lightning flash across her face.
Her hair fluttered restlessly like crows before taking off.
They yelled that she is a witch, but all I could hear was the wind.
With thoughts full of her scent, I drowned in the depths of her soul.
Before her I was dopehead trying to fill the chasm with the void.


number of comments: 0 | rating: 0/0 | detail |


Satish Verma

Satish Verma, 3 april 2021

Bittersweet Nightshades

It was time to
modify the heritage―
in a delicate bid to
aid the dying.

A wrenching decision was―
to ask for an apology
from a living god.

I will crack, but
not come to you, to
invoke the grace of mercy.

The twilight sits at
my door to seek the nemesis.
Why did I swallow the moon
without asking the sky's womb?

Cocooned. Afraid
to show the scarred skin.
Your words bloom in dark,
like a cereus. I collect the fame
to light the candle in wind.


number of comments: 0 | rating: 0/0 | detail |


Satish Verma

Satish Verma, 2 april 2021

Eye-Openers

Can you contain it;
the call,
one animal?

*

A baby hurt,
sometimes―
you enjoy.

*

The full moon was―
as poor as,
a church mouse.


*

Sitting in court
watching a
finch play with water.


number of comments: 0 | rating: 0/0 | detail |



  10 - 30 - 100  

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register