Nie bardzo wiem jak to się ma do poezji, za to wyczuwam brak dystansu i osobiste traumy i urazy. Nie należy tak całą sobą, swym bolesnym doświadczeniem zawłaszczać materii banalnego skądinąd wierszyka.
ale jak można wyczuwać cokolwiek, jeżeli nie posiada ktoś węchu? bo o pamięci to już nie wspomnę, na pewno jest doskonała biorąc pod uwagę tak wielki dorobek twórczy na pańskim koncie
Absolutnie nie rozumiem dokąd to wszystko zmierza. O moją pamięć proszę się nie martwić, nie narzekam. Węch, jak wnoszę z pewnych doświadczeń, tez mam doskonały, choć nigdy go nie badałem.
absolutnie wręcz w takim razie również proszę nie martwić się, że w jakimkolwiek stopniu posiadam urazy , bądź traumy, co do dystansu utrzymuję go na odpowiednim poziomie
Bo teksty były słabe (był taki czas że jeszcze chciało mi się czytać teksty tutaj zamieszczane)? Osoba autora i moja doń sympatia, czy też zbieżność światopoglądowa, albo ich brak nie miały tu nic do rzeczy?
Waldek to pewnie pocztówkę z okazji dnia kota dostałeś ? ;)
pozdrówka, o tak czasy kiedy Kazubek i inni pisali, kiedy można było tu poczytać minęły . Teraz to czat i podjazdy, trolle, chamy , i nima co czytać. a kłótnie o prace i teksty zamieniły się w piaskownicę.
...całkiem instynktownie padam na kolana.
zgłoś
uff, mam ogonki z innego źródła. mogę wstać. i pochodzić dookoła tego obrazu :D hipnotyzuje
zgłoś
a ja obok Ciebie, Wiechu! :D
zgłoś
a wiesz.. na Ukrainie jest wojna domowa...
zgłoś
Nie wiem. Nie mam telewizora a gazet mi jeszcze dziś nie przyniesiono.
zgłoś
w rzeczy samej, kastrowne koty krótką mają pamięć
zgłoś
Kastrowany kot, to już jakby niekot, wymysł paniuś, którym kot śmierdzi, zatem uwaga nie na temat.
zgłoś
to jak mężczyźni "bez jaj", też mają problem z pamięcią, czasem nawet nie pamiętają ile tych paniuś było, nie mówiąc już o imionach
zgłoś
Nie bardzo wiem jak to się ma do poezji, za to wyczuwam brak dystansu i osobiste traumy i urazy. Nie należy tak całą sobą, swym bolesnym doświadczeniem zawłaszczać materii banalnego skądinąd wierszyka.
zgłoś
ciekawie sformulowane zwazywszy na wszystkie koty co kolo mnie pomieszkiwalem i ktore pamietam
zgłoś
ale jak można wyczuwać cokolwiek, jeżeli nie posiada ktoś węchu? bo o pamięci to już nie wspomnę, na pewno jest doskonała biorąc pod uwagę tak wielki dorobek twórczy na pańskim koncie
zgłoś
Absolutnie nie rozumiem dokąd to wszystko zmierza. O moją pamięć proszę się nie martwić, nie narzekam. Węch, jak wnoszę z pewnych doświadczeń, tez mam doskonały, choć nigdy go nie badałem.
zgłoś
absolutnie wręcz w takim razie również proszę nie martwić się, że w jakimkolwiek stopniu posiadam urazy , bądź traumy, co do dystansu utrzymuję go na odpowiednim poziomie
zgłoś
Właśnie to zauważyłem w innych miejscach mojego "dorobku twórczego". Dalej, dalej, nie żałuj sobie.
zgłoś
przypomnij sobie czy Ty również nie żałujesz sobie innych
zgłoś
Och, nie raz masakrowałem tu gnioty. Zawsze z jakiegoś powodu. Nigdy dla zasady i nigdy przez wzgląd na autora.
zgłoś
więc dlaczego masakrowałeś?
zgłoś
Bo teksty były słabe (był taki czas że jeszcze chciało mi się czytać teksty tutaj zamieszczane)? Osoba autora i moja doń sympatia, czy też zbieżność światopoglądowa, albo ich brak nie miały tu nic do rzeczy?
zgłoś
cóż za arogancja, u kogoś kto na graficznej pocztówce napisał "Waldemar Kazubek Jestem kotem"
zgłoś
Tytuł, jak tytuł a jak się ma problem z odróżnieniem "podmiotu lirycznego" od "autora", to należy się zająć literaturą faktu, dział: autobiografie.
zgłoś
coś mi to mówi
zgłoś
tak, tak, no cóż jak taka cienizna to trudno odróżniać i mruczeć z zachwytu
zgłoś
Jeśli ktoś nie radzi sobie z tak prostym, stricte technicznym rozróżnieniem, to kudy mu tam do rozróżnień wartościujących?
zgłoś
Waldek to pewnie pocztówkę z okazji dnia kota dostałeś ? ;) pozdrówka, o tak czasy kiedy Kazubek i inni pisali, kiedy można było tu poczytać minęły . Teraz to czat i podjazdy, trolle, chamy , i nima co czytać. a kłótnie o prace i teksty zamieniły się w piaskownicę.
zgłoś
Waldemar Kazubek Jestem\ kotem nie zapamiętuję\imion psów\ i kobiet \\ czytam to tak jakoś inaczej niż zapis tego mini wiersza a raczej myśli :)
zgłoś
a co on taki wypłoszony? ;))
zgłoś
To był prawdziwy dziki kot spotkany na bezdrożach Andaluzji, zapewne nie w smak mu było to pozowanie.
zgłoś
Kot pod parasolem. Nieco smutny ten kot, ale uśmiechnął mnie tekst :)
zgłoś
A któż to wymyślił panu K. to szlachetne imię, a może raczej profesję? Pamięta, czy też zapomniał? Utwór ubożuchny, no cóż takie czasy.
zgłoś
Powstał w zupełnie innych czasach, tu tylko w zdjęcie wklejony. Ludzie lubią zdjęcia z kotami.
zgłoś
seksistowska prowokacja ;? budzącego sie na wiosnę testosteronu ;) z przymrużeniem kociego oka ;)
zgłoś
Myślę, że taka interpretacja jest dopuszczalna w grach (męsko-damskich).
zgłoś
a w relacjach ?
zgłoś
Te, obawiam się, nie posiadują regulaminów i przepisów.
zgłoś
a które gry (damsko - męskie ) posiadają ? poproszę o przykład takich gier
zgłoś
Flirt towarzyski, taka karcianka, z kolonii pamiętam :)
zgłoś
to zabawa a nie gra :) i chłopięco - dziewczęca a nie damsko - męska ;)
zgłoś
A w kotka i myszkę?
zgłoś
nazwiska pamiętam mniej więcej tyle ile je czytam:)
zgłoś