Wieśniak M
19 lutego 2014 o 07:39

...całkiem instynktownie padam na kolana.

zgłoś

Magdala
19 lutego 2014 o 08:18

uff, mam ogonki z innego źródła. mogę wstać. i pochodzić dookoła tego obrazu :D hipnotyzuje

zgłoś

Magdala
19 lutego 2014 o 07:50

a ja obok Ciebie, Wiechu! :D

zgłoś

Aśćka
19 lutego 2014 o 10:39

a wiesz.. na Ukrainie jest wojna domowa...

zgłoś

Waldemar Kazubek
19 lutego 2014 o 11:21

Nie wiem. Nie mam telewizora a gazet mi jeszcze dziś nie przyniesiono.

zgłoś

astrit33
19 lutego 2014 o 11:30

w rzeczy samej, kastrowne koty krótką mają pamięć

zgłoś

Waldemar Kazubek
19 lutego 2014 o 12:29

Kastrowany kot, to już jakby niekot, wymysł paniuś, którym kot śmierdzi, zatem uwaga nie na temat.

zgłoś

astrit33
19 lutego 2014 o 13:13

to jak mężczyźni "bez jaj", też mają problem z pamięcią, czasem nawet nie pamiętają ile tych paniuś było, nie mówiąc już o imionach

zgłoś

Waldemar Kazubek
19 lutego 2014 o 13:30

Nie bardzo wiem jak to się ma do poezji, za to wyczuwam brak dystansu i osobiste traumy i urazy. Nie należy tak całą sobą, swym bolesnym doświadczeniem zawłaszczać materii banalnego skądinąd wierszyka.

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
19 lutego 2014 o 12:32

ciekawie sformulowane zwazywszy na wszystkie koty co kolo mnie pomieszkiwalem i ktore pamietam

zgłoś

astrit33
19 lutego 2014 o 13:49

ale jak można wyczuwać cokolwiek, jeżeli nie posiada ktoś węchu? bo o pamięci to już nie wspomnę, na pewno jest doskonała biorąc pod uwagę tak wielki dorobek twórczy na pańskim koncie

zgłoś

Waldemar Kazubek
19 lutego 2014 o 14:06

Absolutnie nie rozumiem dokąd to wszystko zmierza. O moją pamięć proszę się nie martwić, nie narzekam. Węch, jak wnoszę z pewnych doświadczeń, tez mam doskonały, choć nigdy go nie badałem.

zgłoś

astrit33
19 lutego 2014 o 14:14

absolutnie wręcz w takim razie również proszę nie martwić się, że w jakimkolwiek stopniu posiadam urazy , bądź traumy, co do dystansu utrzymuję go na odpowiednim poziomie

zgłoś

Waldemar Kazubek
19 lutego 2014 o 14:22

Właśnie to zauważyłem w innych miejscach mojego "dorobku twórczego". Dalej, dalej, nie żałuj sobie.

zgłoś

astrit33
19 lutego 2014 o 14:28

przypomnij sobie czy Ty również nie żałujesz sobie innych

zgłoś

Waldemar Kazubek
19 lutego 2014 o 14:37

Och, nie raz masakrowałem tu gnioty. Zawsze z jakiegoś powodu. Nigdy dla zasady i nigdy przez wzgląd na autora.

zgłoś

astrit33
19 lutego 2014 o 14:52

więc dlaczego masakrowałeś?

zgłoś

Waldemar Kazubek
19 lutego 2014 o 15:00

Bo teksty były słabe (był taki czas że jeszcze chciało mi się czytać teksty tutaj zamieszczane)? Osoba autora i moja doń sympatia, czy też zbieżność światopoglądowa, albo ich brak nie miały tu nic do rzeczy?

zgłoś

astrit33
19 lutego 2014 o 15:07

cóż za arogancja, u kogoś kto na graficznej pocztówce napisał "Waldemar Kazubek Jestem kotem"

zgłoś

Waldemar Kazubek
19 lutego 2014 o 15:14

Tytuł, jak tytuł a jak się ma problem z odróżnieniem "podmiotu lirycznego" od "autora", to należy się zająć literaturą faktu, dział: autobiografie.

zgłoś

mua
19 lutego 2014 o 14:29

coś mi to mówi

zgłoś

astrit33
19 lutego 2014 o 15:20

tak, tak, no cóż jak taka cienizna to trudno odróżniać i mruczeć z zachwytu

zgłoś

Waldemar Kazubek
19 lutego 2014 o 15:25

Jeśli ktoś nie radzi sobie z tak prostym, stricte technicznym rozróżnieniem, to kudy mu tam do rozróżnień wartościujących?

zgłoś

Darek i Mania
19 lutego 2014 o 15:28

Waldek to pewnie pocztówkę z okazji dnia kota dostałeś ? ;) pozdrówka, o tak czasy kiedy Kazubek i inni pisali, kiedy można było tu poczytać minęły . Teraz to czat i podjazdy, trolle, chamy , i nima co czytać. a kłótnie o prace i teksty zamieniły się w piaskownicę.

zgłoś

Darek i Mania
23 lutego 2014 o 16:38

Waldemar Kazubek Jestem\ kotem nie zapamiętuję\imion psów\ i kobiet \\ czytam to tak jakoś inaczej niż zapis tego mini wiersza a raczej myśli :)

zgłoś

jeśli tylko
19 lutego 2014 o 15:33

a co on taki wypłoszony? ;))

zgłoś

Waldemar Kazubek
19 lutego 2014 o 15:59

To był prawdziwy dziki kot spotkany na bezdrożach Andaluzji, zapewne nie w smak mu było to pozowanie.

zgłoś

blue eye
19 lutego 2014 o 17:40

Kot pod parasolem. Nieco smutny ten kot, ale uśmiechnął mnie tekst :)

zgłoś

Wanda Szczypiorska
23 lutego 2014 o 14:05

A któż to wymyślił panu K. to szlachetne imię, a może raczej profesję? Pamięta, czy też zapomniał? Utwór ubożuchny, no cóż takie czasy.

zgłoś

Waldemar Kazubek
24 lutego 2014 o 21:52

Powstał w zupełnie innych czasach, tu tylko w zdjęcie wklejony. Ludzie lubią zdjęcia z kotami.

zgłoś

xyz
25 lutego 2014 o 10:57

seksistowska prowokacja ;? budzącego sie na wiosnę testosteronu ;) z przymrużeniem kociego oka ;)

zgłoś

Waldemar Kazubek
25 lutego 2014 o 11:48

Myślę, że taka interpretacja jest dopuszczalna w grach (męsko-damskich).

zgłoś

xyz
25 lutego 2014 o 13:22

a w relacjach ?

zgłoś

Waldemar Kazubek
25 lutego 2014 o 13:24

Te, obawiam się, nie posiadują regulaminów i przepisów.

zgłoś

xyz
25 lutego 2014 o 13:26

a które gry (damsko - męskie ) posiadają ? poproszę o przykład takich gier

zgłoś

Waldemar Kazubek
25 lutego 2014 o 15:59

Flirt towarzyski, taka karcianka, z kolonii pamiętam :)

zgłoś

xyz
25 lutego 2014 o 18:57

to zabawa a nie gra :) i chłopięco - dziewczęca a nie damsko - męska ;)

zgłoś

Waldemar Kazubek
25 lutego 2014 o 22:59

A w kotka i myszkę?

zgłoś

Jaro
2 kwietnia 2014 o 07:11

nazwiska pamiętam mniej więcej tyle ile je czytam:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się