29 sierpnia 2011

poezja

Waldemar Kazubek
Waldemar Kazubek

Komendant Filo Zoofero wysadza motyle

Tędy, widzisz, tędy przechodzą, most rozpięty między
setkami, może więcej, tysiącem żyjątek, w falach śliny, słów mioty
tak odświętnie uprane, białe koszule do zbrukania w popiele
 
ognisk, dotknij, dotykiem rozpalasz taniec składni i znaczeń,
dreszcze słów i szał kłamstw, te się rodzą na pniu, jak cyganie,
spluń w niebo, bo już płonie w nim nasz święty spokój i ćmy
 
czarne sypią się do oczu, mrówki przenoszą piach w górę
klepsydry, ale nie, nie cofniesz czasu tym mostem, kawaleria
z odsieczą w pięść grzęźnie. „O, psie krwie, nie przepuszczę!”
 
- rzekł komendant, splunął i odłożył pustą siatkę na motyle.

/
29 sierpnia 2011 o 17:56

świetne - lubię komendanta:))

zgłoś

Florian Konrad
29 sierpnia 2011 o 19:52

Super!

zgłoś

Darek i Mania
29 sierpnia 2011 o 20:00

chciałoby się tak umieć pisać, opisać -komendant Filo Zoofero będzie zachwycony i ciekaw jestem co mu tam nowego do głowy wleci (zamiast motyli;))

zgłoś

Waldemar Kazubek
29 sierpnia 2011 o 20:49

Postaram się, żeby wrócił, też zaczynam go lubić.

zgłoś

Darek i Mania
29 sierpnia 2011 o 22:33

to tylko tak na zachętę i dla zmyłki, że nie rozumiem co tak naprawdę ten filo chciał -czy splunął w dół pod most i słowa łapał a co jak splunął w górę (ha „O, psie krwie, nie przepuszczę!” jeśli byłaby literówka przy krwie -brak u to łatwiej byłoby no a tak to komendant wygląda na wściekłego wojownika a motyli nie ma .. i rozwiązania brak ;) a niech coś wymyślą tęge umysły trumla i dadzą ściągawkę :))

zgłoś

Waldemar Kazubek
29 sierpnia 2011 o 22:36

nie ma literówki :)

zgłoś

Darek i Mania
29 sierpnia 2011 o 22:46

wiem że nie ma :))ale za to są obrazy które trudno ogarnąć -ćmy w oczach (czarne) mrówki i czas do tyłu przez most -nie ogarniam (Ps -wczoraj miałem chrzciny, znaczy nie ja ;)))

zgłoś

Waldemar Kazubek
29 sierpnia 2011 o 22:55

Dziś więc przechodzisz chrzest bojowy w prywatnej wojnie płci Komendanta Filo Zoofero, mówią, że pijany partyzant, to dobry partyzant.

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
29 sierpnia 2011 o 20:31

A nie między setkami rozpięty? Poza tym cacy.

zgłoś

Waldemar Kazubek
29 sierpnia 2011 o 20:48

To dziwny most, rozpięty między setki, tysiące żyjątek, to konstrukcja niemożliwa, abstrakcyjna, niezgodna z porządkiem. Gramatyka jednak po Twojej stronie, Jarosławie. Chyba zmienię na "przez most, który dzieli". Ale daj mi ochłonąć.

zgłoś

Waldemar Kazubek
29 sierpnia 2011 o 21:52

Dobra, dajemy "setkami" - też mi pasuje! Dziękuję.

zgłoś

Withkacy
29 sierpnia 2011 o 20:42

Ależ obrazy ;)

zgłoś

Wanda Szczypiorska
29 sierpnia 2011 o 21:33

Motyle, skrzydlate słowa. Co nieco złowiłeś komendancie.

zgłoś

Wanda Szczypiorska
29 sierpnia 2011 o 21:53

Chociaż po prawdzie rzeczywiście usiłowałeś wiersz wysadzić i to w zapamiętaniu jakimś. Jeśli ja czytam dziesiaty raz, głowa mi puchnie, a dociec nie mogę czego tak boi się komendant? Czego broni? A może niczego sie nie boi. Nie wiem. Przekonam sie jutro, jak ochlonę

zgłoś

Waldemar Kazubek
29 sierpnia 2011 o 21:55

To uparciuch i kunktator. Ale chłoń, brnij, wiesz że zawsze czekam.

zgłoś

Natali
29 sierpnia 2011 o 22:30

"spluń w niebo" hmmm :))

zgłoś

Waldemar Kazubek
29 sierpnia 2011 o 22:34

Zoofero to jednak pogrobowiec różnej maści rewolucjonistów :)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
29 sierpnia 2011 o 22:34

:) Oj, z przyjemnością rozpiąłbym kiedyś taki most pomiędzy nami, nawet bez zakąski.

zgłoś

Waldemar Kazubek
29 sierpnia 2011 o 22:37

Góra z górą się nie zejdzie... Będę się rozglądał.

zgłoś

dodatek111
30 sierpnia 2011 o 09:29

świetne, treść zatrzymuje, podkłada nogi, a forma gładka i przyjemna...wiwat komendante

zgłoś

Waldemar Kazubek
30 sierpnia 2011 o 09:49

dzięki za przyłączenie się do oddziału!

zgłoś

Jarosław Trześniewski
30 sierpnia 2011 o 10:17

No pasaran dla motylki i ich efektu! Effetha!!

zgłoś

Waldemar Kazubek
30 sierpnia 2011 o 23:25

Z takim druhem w oddziale każda sprawa Komendanta będzie wygraną! Potrzeba nam dobrych prawników :)

zgłoś

Szel
30 sierpnia 2011 o 23:30

Waldek!!bez polowki nie rozbierzesz...bez watpienia to dzielo ma sprawcza moc:)))

zgłoś

Waldemar Kazubek
30 sierpnia 2011 o 23:37

A strzel se kilka głębszych i czytaj od nowa :)

zgłoś

Szel
30 sierpnia 2011 o 23:38

sama sie za kilka glebszych nie biore:P

zgłoś

Waldemar Kazubek
30 sierpnia 2011 o 23:40

Biję się w pierś, że pisałem na trzeźwo!

zgłoś

Szel
30 sierpnia 2011 o 23:49

ty byles trzezwy jak pisales wiersz, a ja musze sie z toba napic, zeby go zrozumiec! na przyklad co to znaczy ze kawaleria z odsiecza w piesc grzeznie?

zgłoś

Waldemar Kazubek
31 sierpnia 2011 o 09:37

A to akurat jedna z moich ulubionych fraz w tym wierszu. Wydaje mi się bardzo klarowna :) Wrócimy do tego przy flaszce.

zgłoś

Gabriela Kuźma
31 sierpnia 2011 o 13:43

fajne :)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
31 sierpnia 2011 o 18:07

extra! :))

zgłoś

Waldemar Kazubek
31 sierpnia 2011 o 20:39

Nic, tylko się cieszyć, dziewczyny :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się