23 lipca 2011
Noe wkurwia się na zwierzęta (bądź też zostaje patronem rzeźników)
I wsiada Noe
na swoją łódkę
i mówi:
"Wole
(tam nie ma "ę",
bo on nie woli,
choć wola jest od Boga,
on, moi mili,
zwraca się do woła)
ja tobie dałem kłódkę,
na przechowanie".
Wół nic nie mówi,
wół żuje.
A Noe myśli:
"Zwierzęta to chuje!
Mam ja tu z wami
boskie skaranie".
11 kwietnia 2026
dobrosław77
11 kwietnia 2026
Weronika
11 kwietnia 2026
Anthony DiMichele
11 kwietnia 2026
Anthony DiMichele
11 kwietnia 2026
Anthony DiMichele
11 kwietnia 2026
Anthony DiMichele
10 kwietnia 2026
sam53
10 kwietnia 2026
violetta
10 kwietnia 2026
wiesiek
10 kwietnia 2026
Jaga