
Nesca, 20 września 2010
To było w tym klubie za miastem, który zburzyli w lato. Jarek był
tam z kilkoma kumplami, chyba kręciły się też jakieś panienki. Na
pewno. Zawsze się jakieś kręciły. Jedno było bezcenne w tym lokalu. Zaraz po wejściu mijało się bar, czy można by to lepiej wymyślić?
-Poproszę 6 (... więcej)
Tupack, 19 września 2010
Tupack - Tomasz Wala.
Pcheła - Beata Kocemba
Tupack: miłość to emocja, czyż nie?
Pcheła: No właśnie- wg mnie nie...
Zakochanie jest emocja, bo mija.
miłość, jeśli ma być wieczna musi być hmm świadomym wolnym wyborem?
T. : ...
P. : Nie wiem, a jak Ty to widzisz?
T. : To mnie (... więcej)
WithoutSoul, 19 września 2010
Niewidzialne biurka i klamerki nad nim. Wszędzie pachnie nową gumą i świeżą farbą. Za brudnymi oknami światło i cienie pustych, kwadratowych gapiów. Stroboskopy na stado chrabąszczy, które zmierzają w moją stronę. Magiczne, plastikowe cyferki przyklejają się do szyi i krążą wokół (... więcej)
Wanda Szczypiorska, 19 września 2010
Z pamiętnika: „Pochmurno, wieje wiatr, dźwięki stłumione, jak o zmierzchu. Wiatr odpływa, napływa, tworzy nagłe głębie,
ruchliwe wyrwy w spokojnej masie drzew. Wśród trawy rudą plamą ukazuje się głowa psa i opada w dół. Mama poszła po chleb, wróciła, bo piekarz nie przyjechał, (... więcej)
Mirka Szychowiak, 19 września 2010
Moi Mali i Więksi Przyjaciele
To jest list do każdego z Was. Do chłopców i dziewczynek, także tych dorosłych – nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Na pewno myślicie – kto napisał ten list? Ktoś, kogo znamy? Przyznam się od razu – tylko ja Was znam, przynajmniej na razie (... więcej)
Anna Nawrocka, 18 września 2010
Na wieży starego ewangelickiego kościoła wskazówki zegara popychały czas w kierunku późnego popołudnia. Spoglądałam w okno, skupiając wzrok. Naprawianie zerwanych połączeń sprawiało, że rozbiegane myśli ustawiały się karnie, jedna za drugą. Tik-tak, tik-tak. Z każdym tyknięciem (... więcej)
WithoutSoul, 16 września 2010
Łyżki śpią, parkiet niespękany, okna wybite, wszystko nie tak. A w środku poszarpany, krwawiący ja. Czy coś się stało? Nic! Czy musiało się coś stać?! Może tak wygodniej, inaczej, płonące kauczuki poprawiają humor, śnieg po kolana poprawia krążenie myśli, brak butów i paznokci (... więcej)
Nesca, 15 września 2010
Bo nie może być nudno…
Postanowiłam, że może Edyta jest najbardziej
skomplikowaną kobietą na świecie i poskłada się do kupy szybciej niż mi się w
tej chwili wydaje, a zaraz potem przygrucha sobie jeszcze lepszy męski
czasowypełniacz, to powinnam się z nią spotkać i udzielić (... więcej)
wierszeIreny, 15 września 2010
Dawno, dawno temu, za górami, za
lasami, była sobie pewna zaczarowana wioska. Znajdowały się tam, na
przestrzeni kilku kilometrów, małe chatki nad małymi jeziorkami, gdzie
żyły sobie pary staruszków. Ciekawe było to, że wszystkie pary miały tak
samo na imię Alow i Muzor. Całymi (... więcej)
wierszeIreny, 15 września 2010
Pewien chłopiec dostał od
rodziców na urodziny cztery małpki. Zamknął je w klatce i dwa razy w
tygodniu wyprowadzał na spacer. Tak mijały dni, miesiące, lata, aż
kiedyś pojechał w odwiedziny do swojego wujka i podczas rozmowy
powiedział mu o tym niezwykłym prezencie.
-na początku (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
26 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
26 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
26 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
26 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
25 marca 2026
wiesiek
24 marca 2026
sam53
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka