Ptaszek

Dwa tygodnie temu rano byłem w kuchni, gdy nagle ptak uderzył w okno, potem znowu i znowu. Pomyślałem, że może jest chory lub szalony. W końcu zdałem sobie sprawę, że widział swoje odbicie w szybie, ponieważ po drugiej stronie okna była przyklejona taśma odblaskowa. Ptaszkowi nic się nie stało. Myślę, że walczył ze swoim odbiciem lub je uwodził. Od tego czasu ten ptaszek przychodzi o różnych porach każdego dnia. Martwię się o niego, głupiutki marnuje czas, jeszcze życie zmarnuje, samiczki żony nie pozna, z głodu umrze. Przypomina wróbelka, ale jest taki bardziej elegancki, w garniturku, z czubkiem. Chociaż od pewnego czasu przychodzi rzadziej.

violetta
5 lipca 2025 o 11:01

Fajna opowieść jak z życia:)

zgłoś

jeśli tylko
7 lipca 2025 o 22:23

ptaszek po drugiej stronie lustra..

zgłoś

Belamonte/Senograsta
7 lipca 2025 o 22:29

po jednej. a moze . jesli tak to miejmy nadzieje

zgłoś

sam53
8 lipca 2025 o 11:45

mam nadzieję że to jeden ptaszek... ale jeśli to nie był ten sam ptaszek...boję się pomyśleć... czy folia odblaskowa dalej wisi w oknie?

zgłoś

Belamonte/Senograsta
9 lipca 2025 o 07:10

wisi, to był ten sam gagatek, chyba się opamiętał, nie zrozumiał albo zrozumiał, "człowiek przykłada swoją kalkę do świata", a właśnie że nie, ptaszek i człowiek są z jednej gliny

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się