Józka rozmyślania o subiektywnym istnieniu nieba i piekła
z soboty na niedzielę
dokładnie o północy
karcąc kota za naruszenie prywatności
i obsikanie lodówki
Józek pomyślał o subiektywnym istnieniu
nieba i piekła
palcem w powietrzu wypisał
diabłom aniołom religiom wstęp wzbroniony
demonstracyjnie ziewnął
i rzekł do Boga który był (prawie) wszędzie
masz tyle roboty Staruszku
połóż się obok odpocznij pośpimy do dziesiątej
a potem zrobię Ci śniadanie
kup kotu kuwetę :)))
zgłoś
karć kota konsekwentnie ;)))
zgłoś
Czyli trzy razy "k"! Jednak różnica między rytualnym obsikaniem lodówki a zwykłym sikaniem w kuwetę jest jak różnica między sacrum a profanum - o tym każdy kot wie! ;)))
zgłoś
znaczy swój teren, charakterny ;)
zgłoś
dobre śniadanie dla Boga jak również boga byłoby dla niego miłą odmianą
zgłoś