WSZYSTKIE PRACE Poezja (24)
O autorze

20 listopada 2016

poezja

echoecha
echoecha

Józka rozmyślania o subiektywnym istnieniu nieba i piekła

z soboty na niedzielę
dokładnie o północy
karcąc kota za naruszenie prywatności
i obsikanie lodówki
Józek pomyślał o subiektywnym istnieniu
nieba i piekła
palcem w powietrzu wypisał
 
diabłom aniołom religiom wstęp wzbroniony
 
demonstracyjnie ziewnął
i rzekł do Boga który był (prawie) wszędzie 
 
masz tyle roboty Staruszku
połóż się obok odpocznij pośpimy do dziesiątej
a potem zrobię Ci śniadanie

bosonoga - Gabriela Bartnicka
20 listopada 2016 o 09:12

kup kotu kuwetę :)))

zgłoś

jeśli tylko
20 listopada 2016 o 10:12

karć kota konsekwentnie ;)))

zgłoś

echoecha
20 listopada 2016 o 10:14

Czyli trzy razy "k"! Jednak różnica między rytualnym obsikaniem lodówki a zwykłym sikaniem w kuwetę jest jak różnica między sacrum a profanum - o tym każdy kot wie! ;)))

zgłoś

jeśli tylko
20 listopada 2016 o 11:29

znaczy swój teren, charakterny ;)

zgłoś

deRuda
20 listopada 2016 o 18:36

dobre śniadanie dla Boga jak również boga byłoby dla niego miłą odmianą

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się