9 czerwca 2017

poezja

Nula.Mychaan
Nula.Mychaan

indyferencja

blaszany bębenek rdzewieje
rzucony pod łóżko
tylko deszcz wybija werble na parapecie

słowa wpełzają do uszu
lecz nie rozróżniam ich dźwięków
otwieram usta jak ryba
wyrzucona na brzeg

siedząc w kompletnych ciemnościach
mogę tylko czekać
aż oczy się przyzwyczają

alt art
10 czerwca 2017 o 11:01

to może być czerń absolutna..

zgłoś

Nula.Mychaan
11 czerwca 2017 o 12:53

No niestety może, więc czekanie będzie daremne

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się