kluczyłeś
w coraz węższych korytarzach
zakręty rodziły potwory
strach jak obręcz wrastał w gardło
ściany napierały
wyciskając powietrze z płuc
musiałeś uchwycić się wiatru
ikarowe skrzydła
zderzyły się z betonem
tylko chodnik rozkwitł
siarka w atmosferze planety schładza klimat, ale piekło dzisiaj takie fotogeniczne; no i diabeł połamał się w ogonie..
zgłoś
Tych diabłów niestety coraz więcej
zgłoś