zapomniałeś portfela
gdy pijesz z nieznanego przedmiotu
gaśnie pierwsze światełko
coraz bardziej mlecznie
nie masz imienia
ani swojego miejsca
chronisz plecy chodząc wzdłuż ściany
jakby to miało pomóc
mleko gęstnieje
obumarłe neurony zmieniają
odbicie w obcego
już tylko kaszka
patyk nie udźwignie betonowego czerepu
co z tego że pusty w środku
pęka wyłączając ostatnią lampkę
...
zgłoś
Prawdę mówiąc nie rozumiem komentarza
zgłoś
Rzadko komentuję,bo to,że czytuję różną poezję,nie świadczy o tym,że się na niej znam. Moje trzy kropki świadczą,że coś zrozumiałem i spodobała mi się forma przekazu.
zgłoś
Dziękuję :) Miło mi że czytałeś :)
zgłoś