blaszany bębenek rdzewieje
rzucony pod łóżko
tylko deszcz wybija werble na parapecie
słowa wpełzają do uszu
lecz nie rozróżniam ich dźwięków
otwieram usta jak ryba
wyrzucona na brzeg
siedząc w kompletnych ciemnościach
mogę tylko czekać
aż oczy się przyzwyczają
to może być czerń absolutna..
report
No niestety może, więc czekanie będzie daremne
report