16 grudnia 2015

poezja

Teresa
Teresa

Przechodzenie

Na sali skurczone, zmęczone twarze
wciśnięte w tło  poduszek.
Nic je nie obchodzi, zdobywanie za [szczytów]
(ktoś się już wyżej wspina),
mają już za sobą
konwenanse, cukierkowe słowa
 codzienny cyrk.
Chociaż nie są haute couture
 szukam w nich ciepłych barw
odcieni światła w zagłębieniach zmarszczek.
Czasami rozjaśnia je błysk :
cieplej wypowiedziane słowa,
ptak stukający w szybę,
odgarnięty włos z czoła,
periodycznie powtarzany film.
 Czas zabrał im wszystko
pozostał szary dzień
i nadzieja , że szybko się skończy.

alt art
16 grudnia 2015 o 15:08

niech się nie kończy..

zgłoś

Damian Paradoks
16 grudnia 2015 o 16:02

jest: haute coture a miało być zapewne: haute coUture :)

zgłoś

jeśli tylko
16 grudnia 2015 o 17:31

oddałaś klimat (ale zrezygnowałabym z dużych liter na początku każdej linijki, duża litera coś ma zaczynać, a przecież kontynuujesz myśl, po co ją rwać dużymi literami, podrawiam serdecznie :)

zgłoś

Teresa
16 grudnia 2015 o 21:47

Tak alciku, niech się nie kończy!

zgłoś

Teresa
16 grudnia 2015 o 21:48

Damianie, wkradła się literówka, dzięki!

zgłoś

Teresa
16 grudnia 2015 o 21:50

jeśli tylko - poprawiłam, myślę, że jest lepiej.

zgłoś

jeśli tylko
16 grudnia 2015 o 22:11

zdecydowanie :)

zgłoś

zuzanna809
19 grudnia 2015 o 23:36

....:(... smutne, ale prawdziwe...

zgłoś

mua
20 grudnia 2015 o 00:03

"starość siem nie udała panu bohu" - to zdanie pielęgniarek ( wielu )

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się