23 lutego 2015

poezja

Teresa
Teresa

nic nie powiem

 
 
dziewczynka na rowerze
beztrosko wpatrzona w drogę
zza szyb oczy wypatrujące
wścibskie
 
bezczelny bękart
 
zabawne wstążki wplecione w czerń
warkoczy ocierają
ufność wyrytą na twarzy
twarde krawężniki torturują
mniej niż słowa
 
bezczelny bękart
 
popołudniowe letnie powietrze
duszne pachnące burzą
wciska się pomiędzy szprychy
dziewczynka śmiało pedałuje
nie oszczędza sił
jest zawsze pierwsza
 
bezczelny bękart
 

alt art
24 lutego 2015 o 09:08

Tereska, Ci sobie nie czyń takich zakazów; milczenie dziewczynki jest kancerogenne..

zgłoś

Teresa
24 lutego 2015 o 10:37

Ona jest odporna!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się