22 listopada 2014

poezja

Teresa
Teresa

***

noc zawładnęła niebem
przeciąga się leniwie w napęczniałym
lustrze księżyca
cienie chyłkiem przebiegają po ścianach
miauczą rozparzone koty
brzęczy w uszach trzask nadepniętej
gałęzi zwiniętej na ziemi w kłębek
samotna latarnia rozprasza mrok
włochate ciała nocnych motyli
uderzają o siebie
myląc latarnię z księżycem
cicha nieobecność
wkradła się do sypialni

alt art
22 listopada 2014 o 12:40

nie wierzę w samotność latarni..

zgłoś

Teresa
22 listopada 2014 o 12:46

Jest pod moim oknem.

zgłoś

alt art
22 listopada 2014 o 12:51

jeżeli nie patrzeć z okna, tylko z chmury, okaże się że plejada latarni..

zgłoś

Damian Paradoks
29 listopada 2014 o 22:37

tyle rzeczy i zjaw wkradło się do Twej nocy. Już nie jesteś sama ;)

zgłoś

mua
29 listopada 2014 o 23:35

rozparzone koty i zderzajace siem motyle ;)))) bałdzio ełotyczne

zgłoś

Teresa
30 listopada 2014 o 19:51

Damianie, nie patrzyłam na na to z tej strony, spodobało mi się twoje spostrzeżenie.

zgłoś

Damian Paradoks
30 listopada 2014 o 23:12

bo i nie patrzysz, Tereso ,) a są obrazy nawet gdy biała ściana staje nam przed oczami ;)

zgłoś

Teresa
30 listopada 2014 o 19:54

Witaj mua, dzięki za wizytę!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się