Teresa
WSZYSTKIE PRACE Poezja (10) Proza (1) Fotografia (4)
O autorze Znajomi (5)

5 listopada 2013

poezja

Teresa
Teresa

To nic

Założyła błękitne buty
zawsze marzyła by
dojść w nich do gwiazd.
Pewnego dnia otoczyła się kolorami
i pochłonęła je wszystkie,
wtedy ziemia stała się bezkształtem
znikł dom z czerwonej cegły
i dym z komina piekarni,
gdzie chleb z chrupiącą skórką
pochłaniały głodne usta, a
mała dziewczynka na rowerze
z czarnymi warkoczykami i oczami
jak koła młyńskie zuchwale
przekraczała granice strachu.
Zatarła się ściana z wzorami kwiatów
a anioł stróż rozpostarł skrzydła,
zamknięty krąg podwórka z obskurnymi
drzwiami komórek otworzył się
na jasno oświetloną ulicę.
 
 
 
Błękitne buty chodzą po białych pokojach
- przez szerokie okna wpada tyle światła.

alt art
5 listopada 2013 o 17:01

z autopsji wiem, że do gwiazd tylko w sandałach..

zgłoś

Wieśniak M
5 listopada 2013 o 18:23

z autopsji że boso;)

zgłoś

Z autopsji na ten temat wiem niewiele, ale błękitne buty mogą być niezłe:)

zgłoś

doremi
13 listopada 2013 o 17:06

ojejku, co wyprawiają niebieskie buciki, ja oglądałam dzisiaj zielone, ale nie kopciuszek ze mnie i noga za cholerę nie chciała wejść - ładnie o tych bucikach i z nimi zwiazanych:))

zgłoś

.
21 listopada 2013 o 08:27

w błękitnych butach marzyła aby dojść do gwiazd :)

zgłoś

Teresa
21 listopada 2013 o 11:23

Tak trudno do nich dojść, nawet w bękitnych butach.

zgłoś

.
21 listopada 2013 o 14:04

może zapominała ze sama jest gwiazdą :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się