Iwan Bezdomny - tekst i interpretacja własna (link)
Nie jestem poetą wiszących, skazanych za brak kręgosłupa,
nakazów, zakazów, przykazań, wartościującego ducha.
Nie będę namawiał i prosił, przepraszał, dziękował czy karcił,
otchłani krawędzi nie wskażę, nie będę się także martwił.
Nie jestem poetą cierpiących, choć cierpieć jest częścią bycia.
Nie jestem poetą walczących, pragnących wolnego życia,
nie muszę krwi swej przelewać za możność wolnych wyborów,
jedyną co muszę i chcę robić - rozwojem zmierzać do przodu.
Nie jestem poetą uśmiechów, wściekłości, smutku czy żalu.
Pedagogiem nie będę, moralnych pisał wykładów.
Nie rozstrzygnę słowem, religii odwiecznych zagadek,
Bóg, Allach, Zeus czy Jahwe, a może wszystko to razem.
Byłem poetą natchnienia, więźniem pragnienia miłości,
miłość jest najpiękniejsza – banał koloru szarości.
Mistrzem sonetów nie jestem, metafor, aluzji, przerzutni,
możesz na rymy zwyciężyć, grać lepiej na strunach lutni.
Nie pragnę monet cesarskich, poklasku masy człowieka.
Litera Słowa jest domem, w nim Myśl zamknięta już czeka.
Choć Słowo tworzywem twardszym niż spiż, złoto czy diament,
ja tego jedynie pragnę – by Słowa nie wygnać w niepamięć.
Wczoraj
https://soundcloud.com/mateusz-saletra/iwan-bezdomny
kocham szarość samą w sobie; i wachlarz z jej odcieni; miłość w sobie dźwigasz..
zgłoś
podoba mi się, i świetne czytania - dodaje wierszowi :)
zgłoś
dzięki :)
zgłoś
na początek to taka wyliczanka.. na koniec do widzenia..
zgłoś
Czyli rozumiem, że ... a nie przepraszam, nie rozumiem xD możesz rozjaśnić?
zgłoś
to bardziej taka wyliczanka a nie wiersz.;) i na razie go już nie będę komentował bo niestety ale ja za wyliczankami nie przepadam. komuś to się podoba jak zyskałeś trzy punkty ale mi nie przypadło to do gustu.:D
zgłoś
oczywiście, że to rzecz gustu, jednakże wyliczanka o której piszesz, w warsztacie poetyckim nazywa się powtórzeniem, jest świadomie użytą metodą nadania prawidłowego rytmu, a rytm wiersza jest poprawny i brzmi dobrze, zresztą jak słychać. Dla przykładu zacytuję wers niejakiego Baudelaire, z jak to ładnie nazwałeś "wyliczanką", tytuł "Albatros": "O jakiż jesteś marny, jaki szpetny z bliska, Ty, niegdyś piękny w locie, wysoko, daleko!". Piszę to, bo widzę że olewasz warsztat, skoro nie wyłapujesz prostej figury stylistycznej, nazywając coś co zostało określone, paskudnym epitetem, jeśli więc dla Ciebie to nie jest wiersz, to całe szczęście, bo bym zwątpił w wiedzę, choć i tak wątpię. Proszę, jeśli ważnym jest dla Ciebie język, czy poezja, to zdobywaj warsztat, po to by wiedzieć gdzie już ktoś zakreślił granicę, a po dotarciu do niej, nie pozostanie Ci nic więcej, prócz jej przekroczenia. Świadomie używaj figur, by nie wyważać otwartych drzwi, ucz się, bo widać braki. Pozdrawiam i pytam Co to znaczy, że zyskałem 3 punkty? P.S. "Do książek
zgłoś
skoro jestem niedouczony no to się ulatniam bo nie chcę się bardziej skompromitować z takim wielkim mędrcem ...
zgłoś
Wybacz, nie chciałem Cię urazić, tylko coś pokazać, nie jestem mędrcem, ale akurat to wiedziałem :) a Ty to wiedziałeś?
zgłoś
nie wiedziałem...
zgłoś
(jeśli wyliczanka, to nie powtórzenie, tylko enumeracja:P)
zgłoś
o!, jeszcze lepiej ;) dzięki za info.
zgłoś
nie jest tak żle jak na premierę - poczekam na następny :))
zgłoś
premiera PanaPoety, to chyba tylko na trumlu :))
zgłoś
dzięki ;) proszę o wyrozumiałość. @ blu eye, za to "chyba" masz :*, twa niepewność mi pochlebia, masz też drugiego :* co byś była mniej jadowita :P
zgłoś
ależ się PanPoeta rozbuziaczył :)) i kto tu jest jadowity :P
zgłoś
Zatem Panie Poeto trzymamy za Słowo:)- witamy na Trumlu:))- proszę nie przykładać wagi do punktów, bo właściwie niewiele znaczą poza tym że ktoś zwrócił na wiersz uwagę- pozdrawiam:))
zgłoś
Dzięki, również pozdrawiam.
zgłoś
Widzę że Bułhakow wiecznie żywy:)))- Nie mogę otworzyć linka, więc dwa słowa o tekście, choć przyznam pobieżnie czytałem. Lubię poezję rymowaną lecz brakuje mi konsekwencji w rymach. Szczególnie trzy pary rymów budzą moją wątpliwość,"przerzutni -lutni", "bycia- życia"," człowieka - czeka". Osoboście starałbym się je zgubić, choć nie wiem jak to brzmi w głośnym czytaniu.:)
zgłoś
https://soundcloud.com/mateusz-saletra/iwan-bezdomny , mam nadzieję, że zadziała, co do rymów, to zgodzę się że często, rymy dokładne postrzegane są jako te nie-ładne, ale pełno ich w poezji, także fakt, mogłyby być lepsze, z tym że czasem jak piszesz, ręka sama płynie, a później nie chcesz zmieniać słów, choćby były niedoskonałe :) Nieprawdaż?
zgłoś
Ja bym uwazal z tym udowadnianiem wartosci swojego warsztatu przy pomocy wielkich poetow. To czesto bywa zludne:) wiersz mi sie nie podoba, bo jest na poziome zyczen swiatecznych na kartce pocztowej, takze z winy nienajlepszych moim zdaniem rymow. No, to teraz spokojnie mozesz wysylac mnie do ksiazek:)
zgłoś
Chciałem tylko pokazać koledze, że to nie wyliczanka, a powtórzenie. Ot, przykład z Wielkiego Poety, wszędzie ich pełno. Nie mam świetnego warsztatu, zresztą o czym napisałem jako Iwan w powyższym tekście, ale kiedy już coś wiem, to staram się przekazać tą wiedzę dalej. P.S. Ciebie bym wysłał na dokształcenie z zakresu znaczeń fonetycznych znaków diakrytycznych i różnic występujących w wynikach zapisów tych znaków z literami języka polskiego. :) Pozdrawiam.
zgłoś
a mnie gdzie, ja też chcę ;)
zgłoś