22 października 2013
GnossienneUno - tekst i własna interpretacja*
I choć wstaję co rano, wydech wdechem popieram
Wychodzę z domu i mówię, kocham Cię i poczekaj,
Choć pragnę uciec przed światem co łączy wszystkie istnienia,
sam jestem cząstką Świata, gdzie „ja” to myśl zapomnienia.
Choć uśmiech mam na policzkach, suchych jak piasek pustyni
Dłonie płoną od pracy, a pieniądz na koncie się pyszni
To wszyscy, od Platona po Satie, trzasnęli drzwiami
I wyszli.
Choć biegam, po świecie stworzonym, może najlepszym z możliwych
Gdzie kłamstwo i ludzka głupota, to meritum świata żywych
To wciąż z każdym wdechem, bezsiły przełykam ślinę,
Bo wiem że z każdym wydechem, ja po prostu …
Ginę.
https://soundcloud.com/iwan-bezdomny/gnossienneuno
31 grudnia 2025
ais
31 grudnia 2025
smokjerzy
31 grudnia 2025
wiesiek
31 grudnia 2025
Misiek
30 grudnia 2025
violetta
30 grudnia 2025
wiesiek
30 grudnia 2025
Jaga
30 grudnia 2025
Sorrowhead (ex Cheval)
29 grudnia 2025
wiesiek
29 grudnia 2025
Sorrowhead (ex Cheval)