jestem taka zmęczona. wszystko trzeba robić samemu,
samotnie. kupowaćkwiatypodlewaćkwiatywyrzucaćkwiaty.
wyprowadzać na spacer siebie, bo nie ma psa.
ząbkowaćmyćzębyubieraćzęby. jestem zmęczona, to znaczy -
- nie rozumiem. robićzakupygotowaćzupęzjadaćzupę.
próbuję podgłośnić telewizor. przez godzinę śnię
dolinę śmierci. pełną kojotów i szkieletów ludzkich.
ostatnie ciemne miejsce na świecie. w moim mieszkaniu
trzeba zapalaćlampęgasićlampę, a noc i tak nie nadchodzi.
zamykam oczy - mam lat osiemnaście dziewiętnaście
dwadzieściadwadzieściajedendwadzieściadwadzieściadwa
osiemdzięsiąt. otwieram - trzeba myćwłosyczesaćwłosysuszyćwłosy.
jestem twoją babcią albo twoją wnuczką. albo mnie nie ma.
krzyżować muszę się sama i sama zbawiać. boję się
tramwajów. chciałabym oddać krew, ale nie wiem gdzie.
odkręcamwodęwlewamwodęzakręcamwodę.
nie umiem założyć facebooka i martwię się okropnie,
czy nie ominą mnie jeźdźcy apokalipsy. rozważam wykupienie polisy
o zachęcającej nazwie "pogrzeb się sam" - w pakiecie trumna
z zamkiem od wewnątrz.
pogrzebałem oczami w tekście, i idę odkręcićwodęwlaćwodęzakręcićwodę:)
zgłoś
o rany i co potem?:P
zgłoś
świetny wiersz!
zgłoś
dzięki deruda:)
zgłoś
podobają mi sie te zlepki słowne i mają swój rytm !
zgłoś
dziwię się bo to dość niesamowicie dobry INNY tekst, bravo za pomysł :) pozdrawiam.
zgłoś
inny? oj i teraz nie wiem czy się ucieszyć czy obrazić:d
zgłoś
rozleciał się świat.. zostałytylkorytuały..
zgłoś
obowiązki;p
zgłoś
i one "trzymają się w kupie", a reszta krąży..
zgłoś
Trochę trzeba wytężyć wzrok ale czyta się bardzo rytmicznie taki myślotok przelatujący po głowie :))
zgłoś
domyślam się, że ciężko czytać takie zlepki, ale to jedna czynność więc jedno słowo:)
zgłoś
polemizowałabym że czynności wiele tyle ze rutyną idą. :))
zgłoś
jaka jedna czynność ? kupowaćkwiatypodlewaćkwiatywyrzucaćkwiaty- masz trzy : kupujesz kwiaty, podlewasz kwiaty, wyrzucasz kwiaty \\wspólny jest tylko podmiot kwiaty \\
zgłoś
"jaka jedna czynność?" robićcośzkwiatami
zgłoś
tia to może powiecie że rodzidzieckoumiera to też jedna czynność rodzenie się i umieranie ?
zgłoś
Darku to życie w skrócie :))
zgłoś
ot, spryciarz :d w miejscowym tekście nie ma takiego braku precyzji, niedookreślenia, jakie tu stworzyłeś, a które utrudnia jednoznaczne rozpoznanie sytuacji:) ale może być i jedna. zaraz spróbuję ją nazwać
zgłoś
jeśli założyć, że celem "rodzidzieckoumiera" jest "dać wrażenie niepewności czy zasugerować niekompletność świata, wątpliwą wiedzę, to, że nie jest zawsze możliwe w życiu "wiedzieć o wszystkim, co się stało" co się właściwie stało", wówczas rodzidzieckoumiera można uznać za jedną dezorientującą czynność: być może kobieta urodziła dziecko i ono umarło; być może kobieta urodziła dziecko i sama umarła; być może kobieta rodzi dziecko i umierają oboje (bo matka, nawet, kiedy rodzi, pozostaje czyimś dzieckiem ;p) W ten sposób wymyślona przez Ciebie jedna czynność jakby pytała: co się naprawdę stało? czy naprawdę zawsze można mieć stuprocentową pewność?
zgłoś
(zresztą, w gruncie rzeczy, raczej, w tym wypadku, stan niż czynność) później zajrzę; dziś real ma mnie zdecydowanie bardziej niż wirt
zgłoś
do rodzeniasięiumierania nie poczuwam bo to za wysokie loty a przecież tu chodzi o te najbardziej rutynowe czynności:p
zgłoś
p.s. i w ogóle, Darek, bardzo ładna ta Twoja jednaczynność ;d bo kiedy się zacznie buszować po jej zasobach metaforycznych, to już w ogóle drażni synapsy: np. rodzidzieckoumiera = a może kiedy kobieta rodzi dziecko, jest trochę tak, jakby wtedy w niej w umierało dziecko, którym była? a może czasami jest tak, że kiedy w ogóle jakiś dorosły (mniejsza już, czy kobieta, czy mężczyzna) "rodzi" coś, co zmienia jego życie, to przestaje być dzieckiem? itd. itd. uff, można nieźle poswawolić :d dobranoc
zgłoś
ludźkich. ?
zgłoś
poprawione:)
zgłoś
jeszcze powiedz mi co chciałaś osiągnąć zlepiając wyrazy, przecież ten tekst jest ciekawy i ma rację bytu bez innowacji i zwrócenia uwagi :)
zgłoś
to jakaś specjalna innowacja, jak już wyjaśniałam wyżej jedna czynność - jedno słowo. peelowi się zlepia, język idzie za nim.
zgłoś
to nie jest jedna czynność -robićzakupygotowaćzupęzjadaćzupę. no to proszę wykonaj te trzy czynności jednocześnie w tym samym czasie na moich oczach a Ci uwierzę :))
zgłoś
:D to nie pismo do sądu tylko wiersz:D
zgłoś
Darku, normalnie tak, ale gdy rozlatuje się świat i wszystko krąży wokół w kawałkach to takie obowiązki odprawia się "rytualnie" jako jeden ciąg (myślowy). Jak gorset. Nie potrafię tego inaczej wyjaśnić. Ale właśnie tak to przeżywałam/odczuwałam. W takim czasie.
zgłoś
no to juz Was widzę u siebie w polomarkiecie z samogarem gotującym zupę na jedne ręce i drugą łyżką łykakjące jeszcze zimne wodorosołymięso - smacznego ;)
zgłoś
nie traktuj tego tak dosłownie:)
zgłoś
a już myslałem że rozmawiam z cudotwórcami :) no ale do rzeczy ładnie to napisałaś i ciekawie -dałem plusa a wracając do zlepek to moim zdaniem jest to chwyt marketingowoczytelniczy - skupia uwagę wzrokową i wymusza szybsze czytanie i ciekawi co jeszcze będzie dalej :))
zgłoś
obrażasz mnie:P
zgłoś
przecież to moje zdanie i nie masz z nim nic wspólnego :P
zgłoś
obrazasz mnie twierdzac ze to zabieg marketingowy:P
zgłoś
ja mówię jak na mnie podziałał a nie mówię, że autorka miała na myśli zabieg marketingowy i w tym się przekonuję, że nie pomyślała o tym o czym ja pomyślałem
zgłoś
przepraszam, niedopowiedzenie z mojej strony miałem na myśli niewielką ilość komentarzy a tekst INNY ale pozytywnie, bardzo pozytywnie.
zgłoś
:) a dlaczego inny?:)
zgłoś
Ciekawie napisane, ale nie zaliczyłabym do wierszy... Raczej proza, no, poetycka. Zgadzam się z Kają, taki myślotok... Serdeczności. :))
zgłoś
może być i proza czemu nie:) (choć nie mam też pojęcia czemu tak:P)
zgłoś
Też nie mam pojęcia, więc się nie przejmuj Mario, piszesz interesująco.
zgłoś
bez udziwnień byłoby bardziej, no ale ja prosta kobieta...:):)
zgłoś
co kto lubi:)
zgłoś
ładny awatar Mario.
zgłoś
a dziękuję, to axentowicz, bynajmniej nie moje dzieło:)
zgłoś
najgorzej że umrzeć też trzeba będzie samemu .. i brak samodzielności nie ochroni :) znajduję bardzo dużo ciekawych zdań np "zgubiłam słownik wyrazów obcych i nie mogę znaleźć swojej religii" . Piszesz ciekawie ... poczytam coś Twojego jeszcze :) ciekawa jestem jakie będzie ?
zgłoś
to chyba jednorazowy wybryk, nie planuję więcej pisać:) a tak mi się skojarzyło z tetmajerem podczas czytania twojego komentarza -" Wiecznie samotni, wiecznie szukający/ z wiecznej nadziei wiecznymi złudami,/ pełni tęsknoty gorzkiej i palącej,/ błądzim po świecie, dziwne, obce cienie -/ wreszcie ostatnie wydając westchnienie/ /jesteśmy sami"
zgłoś
a wiersze się planuje? ;)
zgłoś
haha:) wierszy się nie planuje, ale ich losy już można kontrolować;)
zgłoś
a jak to jednorazowy wybryk, ja poproszę więcej :))
zgłoś
pobaw się jeszcze ... to są inspirujące zabawy
zgłoś
no cóż jakby to powiedzieć...szukajcie a znajdziecie:d
zgłoś
dam Ci na goly tylek za meczarnie "okow" no mych, ale zdejme kapelusik za przyjemnosc meczenia:)))))
zgłoś
:)
zgłoś
mają na uwadze zmęczenie peelki i moje witam autorkę i życzę spaniadobregopisania ;) (dzieńdobrywieczórdobranoc:))
zgłoś
dzieńdobrydowidzenia:)
zgłoś
taki zabieg-sklejone wyrazy- już widziałem, bodajże w tekście kogoś znanego. Za chorobę jasną nie mogę sobie przypomniec ani autora, ani tytułu, czy choćby fragmentu tekstu.
zgłoś
szkoda ze nie pamietasz:) ale to możliwe bo jak wspomniałam to nie miała być wielka szokująca innowacja i dziwię się że tak została odebrana:d
zgłoś
Bursa
zgłoś
tak myślałem, szukałem nawet wczoraj w wierszach Bursy... ale, kurczę, nie znalazłem.
zgłoś
"Języki obce", tyle znalazlem ja:)
zgłoś
mhm albo szaranagajama:P
zgłoś
dzieki ze go przypomnialas:P chociaz nie jestem nawet pewien czy go kiedykolwiek znalem:P
zgłoś
w każdej szkole go uczą:d białoszewski ""Ach gdyby nawet piec zabrali..." Moja niewyczerpana oda do radości"
zgłoś
Tego i mnie uczono w szkole :) Ale... minęło parę łądnych lat, za dużo wierszy przeczytałem od tego czasu. Zatarł się w pamięci.
zgłoś
ale to niewyczerpana oda do radosci:d warto pamietac:D
zgłoś
ja bardziej pamietam madonny w brykach sciokonnych, nawet lekcje, na ktorej przerabialismy ten tekst. to bylo zastepstwo z pania, ktora czesto krzyczala:P
zgłoś
zabieg zlepiania do mnie przemawia, oddaje monotonnie bezrefleksyjność życia- schemat- tym samym powierzchowność istnienia. W dochodzeniu di sensu widziałbym rozkład na sylaby i litery proste:))
zgłoś
czasem dewiza/ 'zrób to sam"/ wychodzi bardzo/ bokiem nam//pozdrawiam/:))
zgłoś
dziwne, bo mi nigdy nie jestem zmęczony; może dlatego, że gdzieś mi się zawieruszył słownik gotowych odpowiedzi..
zgłoś
przyjemnie sie czytalo i to jest moim zdaniem dobry wiersz, ale koncowka troche mnie rozczarowala - jakas taka bez wyrazu :)
zgłoś
dla mnie wyśmienity a puenta pełna wyrazu :) resztę sobie dośpiewam
zgłoś
:) ciekawe jak będzie brzmiała ta reszta:)
zgłoś
nie będzie źle z zamkiem od wewnątrz :)
zgłoś
zamek od wewnątrz da złudne wrażenie, że jeszcze można wyjść;)
zgłoś
fajnie się czyta
zgłoś
envy:)
zgłoś