pupiasta, hehe ;)) ale ja wiem, że one w tych strojach tak mają :) podoba mi się mowa jej ciała, taka zalotnie wycofana, oglądająca się i tu wiele inter - za czym. pozdrawiam serdecznie.
a ja lubię te stroje, bo to taki kokon:) Panny Jedwabniki:) (- no póki tych butów nie trzeba nosić, co palce zjadają to takie owijanie z fidrygałkami fajne)
Lubię patrzeć na te stroje ale niekoniecznie nosić. Panny Jedwabniki pełne powabu w całej okazałości bo i skóra jak alabaster. Ale to ich sypianie prawie w dybach żeby fryzury nie uszkodzić straszne było i te drobne kroczki i buty za ciasne, zarzynające stopę, o których wspomniałaś Aśćka jeszcze koszmarniejsze. Nie mówiąc już o całej hierarchii, podległościach i uległościach:)
Przed chwilą skasowały się wszystkie moje zdjęcia, całe archiwum, zostały tylko dwie fotki obrazów... Nawet nie mam ich nigdzie zapisanych... Ech! Gapa ze mnie....
Skasowały się w komputerze tu są.... Na szczęście choć na trulmu zostały... Archiwizowałam prace Edka i coś nie tak nacisnęłam i poszłoooo...wszytko w eter.... Nie zapisywałam na dyskietkach a w aparacie też nie mam.... nawet rodzinne robione w ciągu ostatnich 10 lat.... Słowem Syzyf doskonały....
tak mi przykro, Małgosiu. Wiem że zdjęć zastąpić się nie da ale moimi możesz się zawsze posłużyć a i dam pod Twój wybrany temat jakie tylko zechcesz :)
są narzędzia do odzyskania zdjęć wymazanych z dysku pod warunkiem że komputera zbytnio się nie używa po katastrofie. Ale to jest bez gwarancji i sam nie mam tych narzędzi.
Dzięki Damian serdecznie ale chyba już się nic nie da zrobić, bo nawet w koszu pusto... Nie wiem jak to się stało. Porządkowałam pliki domowe, przycisnęłam coś nieopatrznie i nagle zaczęło się kasować. To był moment jak wszystko znikło. Parę zdjęć zdołałam uratować z kilkuset:) w tych nieuratowanych były i Edka obrazy i takie nasze rodzinne z imprez na przestrzeni kilku lat. Żadne tam artystyczne tylko pamiątkowe Ech! Gapowata jestem i tyle...
pupiasta, hehe ;)) ale ja wiem, że one w tych strojach tak mają :) podoba mi się mowa jej ciała, taka zalotnie wycofana, oglądająca się i tu wiele inter - za czym. pozdrawiam serdecznie.
zgłoś
Ano pupiasta, ale przynajmniej jak siada to wszędzie jej wygodnie:)Również pozdrawiam Inkaa:)
zgłoś
a ja lubię te stroje, bo to taki kokon:) Panny Jedwabniki:) (- no póki tych butów nie trzeba nosić, co palce zjadają to takie owijanie z fidrygałkami fajne)
zgłoś
Lubię patrzeć na te stroje ale niekoniecznie nosić. Panny Jedwabniki pełne powabu w całej okazałości bo i skóra jak alabaster. Ale to ich sypianie prawie w dybach żeby fryzury nie uszkodzić straszne było i te drobne kroczki i buty za ciasne, zarzynające stopę, o których wspomniałaś Aśćka jeszcze koszmarniejsze. Nie mówiąc już o całej hierarchii, podległościach i uległościach:)
zgłoś
etykieta równie skomplikowana, co parzenie herbaty:)
zgłoś
:)
zgłoś
miękko się układa :)
zgłoś
:)
zgłoś
zwłaszcza do snu:)
zgłoś
zawsze mnie uderzała biel twarzy Gejszy :)
zgłoś
Uderzenie przez biel zdaje się mniej boli:)
zgłoś
zbladłem Małgosiu po tej wiadomości o stracie Twoich zdjęć :(
zgłoś
Twoj tata niesamowity:)))
zgłoś
Barwna osobowość Bazylku:)
zgłoś
Z emocją wymalowany :)
zgłoś
Przed chwilą skasowały się wszystkie moje zdjęcia, całe archiwum, zostały tylko dwie fotki obrazów... Nawet nie mam ich nigdzie zapisanych... Ech! Gapa ze mnie....
zgłoś
Ojej...a może admin będzie miał zapasową kopię i odnajdzie jeszcze ?
zgłoś
Skasowały się w komputerze tu są.... Na szczęście choć na trulmu zostały... Archiwizowałam prace Edka i coś nie tak nacisnęłam i poszłoooo...wszytko w eter.... Nie zapisywałam na dyskietkach a w aparacie też nie mam.... nawet rodzinne robione w ciągu ostatnich 10 lat.... Słowem Syzyf doskonały....
zgłoś
tak mi przykro, Małgosiu. Wiem że zdjęć zastąpić się nie da ale moimi możesz się zawsze posłużyć a i dam pod Twój wybrany temat jakie tylko zechcesz :)
zgłoś
Administracja na wewnętrzne potrzeby archiwizuje wszystko. Odzyskanie wymaga nieco pracy. Może da się coś zrobić, Małgosiu.
zgłoś
są narzędzia do odzyskania zdjęć wymazanych z dysku pod warunkiem że komputera zbytnio się nie używa po katastrofie. Ale to jest bez gwarancji i sam nie mam tych narzędzi.
zgłoś
zerknij jednak do kosza komputerowego bo najpierw tam idą wyrzucone i wtedy wszystkie są do odzyskania.
zgłoś
Dzięki Damian serdecznie ale chyba już się nic nie da zrobić, bo nawet w koszu pusto... Nie wiem jak to się stało. Porządkowałam pliki domowe, przycisnęłam coś nieopatrznie i nagle zaczęło się kasować. To był moment jak wszystko znikło. Parę zdjęć zdołałam uratować z kilkuset:) w tych nieuratowanych były i Edka obrazy i takie nasze rodzinne z imprez na przestrzeni kilku lat. Żadne tam artystyczne tylko pamiątkowe Ech! Gapowata jestem i tyle...
zgłoś
to tak denerwujące, Małgosiu. Do kosza komputerowego nie wchodzą usuwane gdy ilość usuwanych na raz jest istotna. No przykre :(
zgłoś
No niestety...
zgłoś
To gej szaaa./ damskie łaszki i wdzięk ponadbiałogłowny/ czy to niebieski ptak?/ czy raczej łowny:)))
zgłoś
gej tylko ci cho sza:) Ptak chyba niebieski choć strojny jest jak jaki królewski.
zgłoś
gejsza... jak wymalowana... nic dodać, nic ująć... ;))) pozdr.
zgłoś
:)
zgłoś
ale piekna złośnica" ;)
zgłoś
widać złość pikności nie szkodzi:)
zgłoś