Aśćka
9 września 2014 o 20:00

no kiss z oczu patrzy:)

zgłoś

Fakt. Oczy szeroko zamknięte:)

zgłoś

jeśli tylko
9 września 2014 o 20:12

no tak - tu dokładnie widać powiedzenie "ja i moja druga połówka " :)))

zgłoś

Ech! Dobrze taką spotkać:)

zgłoś

Wieśniak M
9 września 2014 o 20:21

pasujące do siebie pocałunki:)))

zgłoś

Akurat czytam wiersz Teresy Ferenc, a tam takie coś " Nie jesteś piękny, nie jesteś nawet miły, niezliczone są twoje przywary, lecz uczyniony dla mnie jak ulał dzban do dzbana. Mieścisz się we mnie cały z potokiem gibkich przyjaciółek. Mieszczę się w tobie cała, rzeka pożądań innych. Tak do siebie przywieramy już prawie jedna z nas skorupa. Tak się miłujemy uczciwie wypaleni w garncarskim piecu" Pasuje mi bardzo do tego obrazu

zgłoś

Eva T.
10 września 2014 o 09:21

Czytalam juz kilka wierszy Teresy Ferenc, ale tego jeszcze nie znalam. Dziekuje :) Lubie np. wiersz "Kocham cię" (...) Starzeję się najpierw/ Kocham cię do osłupienia/ języka i mowy/ która nas złożyła/ w jeden wspólny ogień"

zgłoś

Tak się składa, że też go bardzo lubię Ewcia:).

zgłoś

Eva T.
10 września 2014 o 21:33

:)

zgłoś

mua
9 września 2014 o 20:56

Inka i Inek

zgłoś

doremi
9 września 2014 o 22:22

buźka się składa do pocałunku :)

zgłoś

Jak to z buźkami bywa Fasolko:)

zgłoś

doremi
9 września 2014 o 22:44

Małgosiu, przeca to dwie buźki, dopiero teraz zauważyłam :)

zgłoś

:) Przeczytaj wiersz pięć pięter wyżej Fasolko. Pisała go 80 letnia kobieta i moim zdanie pasuje bardzo do malunku...

zgłoś

Marta M.
9 września 2014 o 22:48

ja jestem pod wrażeniem i dziękuję że tak miło mi się na to patrzy...

zgłoś

:) Tylko zdjęcie Marto jest kiepskiej jakości, ale innego nie mam, a obrazu już dawno też nie:)

zgłoś

Marta M.
9 września 2014 o 22:57

Małgosiu moja wyobraźnia bywa ogromna i nawet jakość zdjęcia niezbyt dobra potrafi oddać klimat pracy.

zgłoś

Ewa
14 września 2014 o 20:36

Ciepłe budzi uczucia kompozycja kolorów i miłych szczegółów :)

zgłoś

Ania Ostrowska
14 września 2014 o 21:46

do zapatrzenia na dłuższy czas :) w pierwszym momencie umyka mnóstwo szczegółów; dopiero jak oko przywyka do języka obrazu, zaczyna gadać :)

zgłoś

Tak to prawda, na pierwszy rzut oka on mnie się wydaje taki beznamiętny, a ta chwila przed pocałunkiem jest jakaś kamienna, mało promienna, pomimo że kolory są dość ciepłe, rzekłabym słoneczne:) Dopiero jak się w niego wpatruję coś tam zaczyna drgać, albo to tylko siła wyobraźni?

zgłoś

Ania Ostrowska
14 września 2014 o 22:12

dla mnie jest w tym obrazie fantastyczna tkliwość, taka która nie krzyczy i nie obnosi się z transparentem, ale po prostu jest darem tylko dla tej drugiej osoby

zgłoś

Ania Ostrowska
14 września 2014 o 22:15

muszę już kończyć moje spotkania trumlowe dzisiaj; zabieram sobie ten obraz do przypominania przed zaśnięciem, dobrej nocy Małgosiu :) i pozdrowienia dla Edka, z podziękowaniem dla Was Obojga

zgłoś

x
14 września 2014 o 22:13

czułość :)

zgłoś

Tak ta tkliwość zdecydowanie nie krzyczy, ale na pewno jest...choć nie od razu widoczna:)

zgłoś

Dziękuję Aniu i miłych snów:)

zgłoś

Damian Paradoks
14 września 2014 o 23:01

od jakiegoś czasu patrzę na 'pocałunek' i kojarzy mi się on z rzeźbą którego autora nie jestem w stanie sobie przypomnieć. Tytuł rzeźby też był chyba 'pocałunek' a autorem być może Zadkin. Ten 'pocałunek' jest równie niezwykły jak ten który chodzi mi po pamięci :)

zgłoś

Damian Paradoks
14 września 2014 o 23:13

znalazłem! : Brancusi, Le baiser (pocałunek) http://www.centrepompidou.fr/cpv/resource/cbqkoLK/r8nXb6

zgłoś

Dzięki Damianie, zaraz zobaczę:)

zgłoś

Widziałam ją już kiedyś na zdjęciu w jakimś albumie, bardzo ładna rzeźba i chyba pierwotnie miałam podobne skojarzenie, bo ten pocałunek, znaczy się moment przed... na pierwszy rzut oka wydawał się kamienny dopiero po przyjrzeniu się zauważyłam czułość ale delikatną bez manifestacji .

zgłoś

Damian Paradoks
14 września 2014 o 23:54

Tak. Nawet nabrał dla mnie takiego ciepła, że wydawał mi się rzeźbą w drzewie.

zgłoś

Oswojony kamień może stać się.... i drewnem:)

zgłoś

Damian Paradoks
15 września 2014 o 00:17

Czasem zapatrzeniem zaczynam odbierać rzeczy nie jakimi są a jakimi pragnę by były :)

zgłoś

Nevly
17 września 2014 o 10:13

świetne... ;) pozdr.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się