Wieśniak M
13 września 2013 o 12:35

Butki aż chcą potańcować :))

zgłoś

supełek.z.mgnień
13 września 2013 o 12:37

:)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
21 września 2013 o 19:16

Fajne to...aż czuję radość..

zgłoś

Ale butki to mają z hakiem, trzeba uważać przy tańcowaniu.

zgłoś

Wieśniak M
13 września 2013 o 12:39

można przy muzykowaniu wyhaczyć fankę:))

zgłoś

No ...o to właśnie chodzi:)

zgłoś

jeśli tylko
13 września 2013 o 12:40

z zamontowanym przytupem :)

zgłoś

hossa
13 września 2013 o 12:48

obrazy jak rzeźby, i to jest fajne

zgłoś

mua
13 września 2013 o 12:48

mie zadziwia prostotą, wymownością przesłania i doborem barw takim nie nachalnym - subtelnym ;))) ( aczkolwiek jestem laikiem w temacie - czytam akryl, a wygląda mi jak półpłasko wypukłość ... tak bym to okreslił ) ;)))

zgłoś

Bo to tylko takie wrażenie optyczne:) One są płaskie.

zgłoś

hossa
13 września 2013 o 12:54

naprawdę płaskie? niesamowite

zgłoś

Płaskie i raczej duże...

zgłoś

mua
13 września 2013 o 13:09

;)))) no jak ja to załaduję na ciężarówkę ??? heheh

zgłoś

No właśnie z tym jest problem;)

zgłoś

gabrysia cabaj
13 września 2013 o 12:58

za hossą - niesamowite!

zgłoś

Takie wesołe;) Ojciec to wesołek, ma hedonistyczny stosunek do życia.

zgłoś

gabrysia cabaj
13 września 2013 o 13:05

zwracają uwagę duże dłonie - mam do takich sentyment:)

zgłoś

W takich dłoniach można się nawet schować :)

zgłoś

agnieszka_n
13 września 2013 o 13:58

fajne, jak z książki dla dzieci :) pozdrawiam!

zgłoś

:) Również pozdrawiam Agnieszko.

zgłoś

Jerzy Woliński
13 września 2013 o 17:49

dżezowo się zrobiło:)

zgłoś

Ano...Dżezowe chłopaki. Kenijczyk z saksofonem ich namówił, żeby grali!

zgłoś

piórko
13 września 2013 o 19:52

Wesolutkie. Nawet podskakują przy graniu :))

zgłoś

A, co sobie chłopaki mają żałować!

zgłoś

doremi
13 września 2013 o 19:58

Małgoś, udali Ci się muzykanci... :)

zgłoś

Fasolko to ojca praca. Już zresztą sprzedana. Teraz chłopaki grają w Sztokholmie :)

zgłoś

deRuda
13 września 2013 o 20:02

świetna praca :)

zgłoś

Też ją lubię Dorotko, a raczej lubiłam bo, chłopaki się przeniosły hen za Bałtyk. :)

zgłoś

deRuda
13 września 2013 o 20:11

niezmiennie mnie zachwyca ta technika przestrzenności, ukłony dla taty-Edka :) (bo rozumiem, że tak ma na imię)

zgłoś

Edek czyli Edmund...Właściwie mogłoby być Mundek, ale zwracamy się do niego Edziu lub Duduś. Od dziecka jestem z nim na Ty...,

zgłoś

deRuda
13 września 2013 o 20:19

Edek jest fajnie :)

zgłoś

Edek co nie lubi kredek jeno akryl. W szkole mówili na niego Łolej, bo głównie olejnymi malował :)

zgłoś

Ja zaś lubię kredki i pastele...

zgłoś

doremi
13 września 2013 o 20:08

myślałam, że to jest płaskorzeźba - to obraz, on żyje :))

zgłoś

Ojciec latami wykonywał płaskorzeźby i elewacje na ścianach, i przeniosło się to potem i zamieszkało w obrazach:).

zgłoś

doremi
13 września 2013 o 20:12

grafika*

zgłoś

doremi
13 września 2013 o 20:14

ma złote ręce :))

zgłoś

Nie malarstwo, tylko tu nie ma takiego działu...Fasolko.

zgłoś

doremi
13 września 2013 o 20:23

:)

zgłoś

Hania
13 września 2013 o 20:38

świetne te grajki:)

zgłoś

Hania
13 września 2013 o 20:38

...i pasuszek z fujarecką :)

zgłoś

Z fujareczką, a jużci!

zgłoś

Hania
13 września 2013 o 20:51

powiedz edkowi, że pikne to:)

zgłoś

Powiem mu na uszko!

zgłoś

Hania
13 września 2013 o 20:57

:)

zgłoś

Wieśniak M
13 września 2013 o 20:48

A gdzie małpi gaj!:)))

zgłoś

A wywaliłam, bo dziś 13, a ja przesądna i pomyślałam że małpy sobie jeszcze giry połamią... tak skakały;)

zgłoś

Wieśniak M
13 września 2013 o 20:56

znaczy się wrócą jutro?:)))

zgłoś

Kiedyś tam pewno wrócą jak to małpy...

zgłoś

Wieśniak M
13 września 2013 o 21:00

w gorącej wodzie kąpane:)))

zgłoś

Żeby się tylko nie ugotowały.. A mnie się wierszyk przypomniał "Małpa w kąpieli" :)

zgłoś

doremi
13 września 2013 o 21:15

tam będzie gaj, tam bedzie gaj, byle by małpy były... :))

zgłoś

doremi
13 września 2013 o 21:16

maałpy*

zgłoś

kamyczek (Chinita)
13 września 2013 o 22:00

Cieszy oko.

zgłoś

Veronica chamaedrys L
13 września 2013 o 22:16

...akryl, mówisz...niesamowite...ale pędzel...:)))...dla mnie, to modelina w muzyce i muzyka w modelinie...Super...:))) ...Małgosiu, czy pozdrowiłaś Tatę, tak jak prosiłam?...:)))

zgłoś

A jakże by inaczej:) Weroniś

zgłoś

.
14 września 2013 o 18:57

z fantazją i pomysłem :)

zgłoś

:) i przytupem:)

zgłoś

Bogna Kurpiel
14 września 2013 o 19:59

Ależ to fajne i takie optymistyczne:))) Dobrego:)))

zgłoś

Dobrego... bliska mi Dal:)

zgłoś

Bogna Kurpiel
14 września 2013 o 20:07

Jak będzie mi smutno to przybiegnę popatrzeć na obraz :))) Będę blisko:)))

zgłoś

Bazyliszek
14 września 2013 o 20:02

wglada jak 3D, brawa dla taty:)))))

zgłoś

Dzięki Bazylku powiem mu, że robi obrazy w 3D :)

zgłoś

Bazyliszek
14 września 2013 o 20:06

:))bo tak jest, bardziej przypomina rzezbe, jak plaski obraz:)))

zgłoś

Wiem Bazylku... Trzeba go dotknąć, żeby się przekonać:) że to nie rzeźba.

zgłoś

Bazyliszek
14 września 2013 o 20:10

hihi no ja niewierny Tomasz;) ale efekt wspanialy, tylko podziwiac, ja i w 1D nie potrafie:)))))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
17 września 2013 o 19:40

Bardzo fajne, świetna ilustracja do dziecięcej książeczki :)

zgłoś

ratienka
21 września 2013 o 17:47

Też mi rzeźbę przypomina, ale świetny jest. :)

zgłoś

Ratienko, bo one wszystkie na jedno kopyto:)

zgłoś

ratienka
21 września 2013 o 17:55

Ale swojskie, choć inne...

zgłoś

issa
1 października 2013 o 12:55

Nic to. Czas w real. Tędydziś. Niech będzie dzień dobry obecnym, nieobecnym, i niezdecydowanym, czy są obecni, czy nie

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się