18 marca 2013

dziennik

zuzanna809
zuzanna809

Diagnoza

nie jest dobrze proszę pani
stężenie stresu
brak odporności ciałek na krytykę
 
postępujący rozwój
komórek zwątpienia
stan zapalny emocji
 
co teraz panie doktorze
 
zmienić tryb życia
większość klimatów
myśleć pozytywnie wcale
 
na szczęście
 
organizm jeszcze się broni
opad krwi prawidłowy
hemoglobina w normie

Wieśniak M
18 marca 2013 o 17:55

mńie poziom cukru podskoczył:)))))

zgłoś

zuzanna809
18 marca 2013 o 17:57

są na to sposoby - zdrówka, Wieśku!:)))

zgłoś

Wieśniak M
18 marca 2013 o 17:58

wiem, ale lubię cukier;))))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
18 marca 2013 o 17:59

...i ja muszę sprawdzić...:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
18 marca 2013 o 18:00

...zawartość cukru w cukrze...:)

zgłoś

Wieśniak M
18 marca 2013 o 18:03

:)))- hehe:)))- pamiętam te badania:)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
18 marca 2013 o 18:08

...jasne, bo to jedyne z tych przyjemniejszych, przecież...:)

zgłoś

zuzanna809
18 marca 2013 o 18:01

czyżby tekst zachęcał do badań?:)))

zgłoś

zuzanna809
18 marca 2013 o 18:03

...Veruś?

zgłoś

zuzanna809
18 marca 2013 o 18:13

a to już powód do radości!:)

zgłoś

blue eye
18 marca 2013 o 18:02

na to nie ma lekarstwa niestety, zuziu

zgłoś

zuzanna809
18 marca 2013 o 18:05

jakby było...ponoć charakter to Twój los..., dzięki, Blue!:)

zgłoś

.
18 marca 2013 o 19:04

całość przemawia - druga naj :)

zgłoś

zuzanna809
18 marca 2013 o 19:21

dziękuję, Marcelku, pięknie!:):)

zgłoś

Jaga
18 marca 2013 o 20:14

bardzo, bardzo, :))

zgłoś

zuzanna809
18 marca 2013 o 22:30

miło, Jaguś!:)

zgłoś

Teresa Tomys
19 marca 2013 o 12:11

a płytki - super tekst!

zgłoś

zuzanna809
19 marca 2013 o 12:15

z płytkami trzeba coś koniecznie dodać, pomyślę Tereniu, bardzo dziękuję!:)))

zgłoś

Jerzy Woliński
19 marca 2013 o 12:23

coś w tym jest jakby znajome, a z cukrem okey:)

zgłoś

zuzanna809
19 marca 2013 o 12:30

Jerzyku - :)))

zgłoś

Joha
19 marca 2013 o 12:41

Zuziu, akurat dla mnie ! W biegu i nie mogę spocząć. Pozdrawiam :*

zgłoś

zuzanna809
19 marca 2013 o 13:49

odpocznij, Joszko - koniecznie! Serdeczności.**

zgłoś

bosski_diabel
19 marca 2013 o 15:34

medycznie :) ciekawie:)

zgłoś

zuzanna809
19 marca 2013 o 16:07

Bosski_diable - dzięki!:)))

zgłoś

Hania
19 marca 2013 o 22:40

Będzie dobrze :)

zgłoś

zuzanna809
20 marca 2013 o 21:06

mam nadzieję, Haniu!:)

zgłoś

kamyczek (Chinita)
20 marca 2013 o 14:07

teraz tylko zastosować odpowiednią terapię i będzie dobrze. PoZdrówka.

zgłoś

zuzanna809
20 marca 2013 o 21:07

Kamyczku, wzajemnie!:)

zgłoś

piórko
20 marca 2013 o 14:12

"brak odporności ciałek na krytykę"- też na to zapadłam. Może jakież zaraźliwe;) Mam nadzieję, że uleczalne, a związane z przemęczeniem. :)) Buziaki :))

zgłoś

zuzanna809
20 marca 2013 o 14:21

na to pewnie wielu zapada, dobrze chociaż wiedzieć. Buziaki, Pórko!:)))

zgłoś

Ananke
20 marca 2013 o 14:15

grunt to dystans do wszystkiego :) a bicie piany w szklance wody jeszcze nikomu glorii nie dało. Bravo za poczucie humoru ;)

zgłoś

zuzanna809
20 marca 2013 o 14:22

cieszę się, że je dostrzegłaś, Ananke - dziękuję!:)))

zgłoś

Ananke
20 marca 2013 o 14:24

ja poczucie humoru wyczuwam na milę i ciągnie do takich miejsc ;)

zgłoś

zuzanna809
20 marca 2013 o 14:25

mnie też!:)))))

zgłoś

M.S.
21 marca 2013 o 18:00

Pytanie Zuzo, czy chodzi o krytykę, czy krytykanctwo? Krytykę można przyjąć do wiadomości (zgodzić się znią albo i nie), a krytykanctwo trzeba leczyć, albo nie zwracać na nie uwagi (co też jest pewną formą terapii - dla obu stron). Cieszę się, że przynajmniej hemoglobina w normie :)

zgłoś

zuzanna809
21 marca 2013 o 18:52

na razie, ale stan zapalny trzeba ugasić. Cieszę się, że znów Cię widzę!:)

zgłoś

M.S.
21 marca 2013 o 21:40

Przyszłam zobaczyć czy na Trumlu też tak wiosennie jak u mnie :)

zgłoś

zuzanna809
21 marca 2013 o 21:56

Fajnie, że przyszłaś - miłego wędrowania, Misho!:)

zgłoś

M.S.
21 marca 2013 o 22:00

Zostało mi jeszcze parę osób do odwiedzenia, nie wiem czy dam radę wszędzie dojść :)

zgłoś

zuzanna809
21 marca 2013 o 22:07

wszędzie nie dasz rady dziś, z czasem dojdziesz i z pewnością ucieszysz swoją wizytą!:):)

zgłoś

M.S.
21 marca 2013 o 22:10

No jasne, z czasem dojdę :)))))))))))

zgłoś

zuzanna809
21 marca 2013 o 22:21

taką mam nadzieję!:)))))

zgłoś

M.S.
21 marca 2013 o 22:28

hahaha!!! W sumie to dzięki :))))

zgłoś

ApisTaur
21 marca 2013 o 21:58

tyle analiz jest do odbycia/ koniec jest prześwietleniem/ życia//;)

zgłoś

zuzanna809
21 marca 2013 o 22:02

gdyby człowiek miał badać wszystko tak, jak zalecają lekarze, nie miałby czasu na nic innego...:)

zgłoś

ApisTaur
21 marca 2013 o 22:05

gdyby lekarze mieli czas na badanie/ może człowiek by tak nie chorował?//;))

zgłoś

M.S.
21 marca 2013 o 22:10

NFZ - i wszystko jasne

zgłoś

zuzanna809
21 marca 2013 o 22:18

może...trudno mi powiedzieć. Moja Mama żyje już tylko badaniami, co ją przygnębia - poprawy jakoś nie widać. Ale znam optymistyczniejsze przypadki i jeszcze gorsze, więc chyba nie wszystko zależy jednak od lekarzy...sporo chyba od pacjenta...:)

zgłoś

zuzanna809
21 marca 2013 o 22:25

a na ten organ w ogóle nie ma co liczyć, chyba że komuś nie zależy, Misho...:)

zgłoś

M.S.
21 marca 2013 o 22:29

Tiaaa, tak to jest z tymi organami....

zgłoś

jeśli tylko
21 marca 2013 o 22:31

ciekawa koncepcja :) i trafna :)

zgłoś

zuzanna809
21 marca 2013 o 23:00

dzięki, chciałam powiedzieć, że katujemy swój organizm i w końcu może już nie mieć sił, ale nie wiem, czy się udało...:)

zgłoś

zuzanna809
8 czerwca 2013 o 22:23

.. a i owszem, Tusnel.:):)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się